2008-09-30, 13:04
Hej , moja samiczka angorka (zwykła ze sklepu zolog.) pokrył ją samiec z rodowodem -peruwianka.Urodziły sie dziś w nocy 4 łyse swinki - w czym 1 była martwa a 3 żyły .Rano jednak jedna z 3 swinek zdechła , bo była zbyt słaba
Szybciutko zważyłam dwie pozostałe i ważą 40 gr i 58gr - czy to wcześniaki? Co mam robić by one przeżyły ? też są dosyć słabe bo się czołgają bym tak to ujeła , przecież nie dadza rady wczołgać się pod mamę.. Czy mam wziąść świnkową mamę i dostawić je? Proszę pomóżcie ! Nie chce ich stracić!
Proszę o szybką pomoc zwłaszcza liczę na Ciebie Iras , ty dużo wiesz o świnkach i dużo przeszłaś ...



Szybciutko zważyłam dwie pozostałe i ważą 40 gr i 58gr - czy to wcześniaki? Co mam robić by one przeżyły ? też są dosyć słabe bo się czołgają bym tak to ujeła , przecież nie dadza rady wczołgać się pod mamę.. Czy mam wziąść świnkową mamę i dostawić je? Proszę pomóżcie ! Nie chce ich stracić!
Proszę o szybką pomoc zwłaszcza liczę na Ciebie Iras , ty dużo wiesz o świnkach i dużo przeszłaś ...


