2007-07-11, 08:52
Aniuś
Witam wszystkich . Co prawda nie mam jeszcze prośka, ale postanowiłam się przywitać i opowiedzieć moją małą historię...
Prośki przewijały się w moim życiu wiele razy.
Ostatnio miałam samiczkę, śliczną, kochaną Funię (o umaszczeniu aguti z białym paseczkiem biegnącym w szeż plecków) ... Świnka się rozchorowała (prawdopodobnie rak) i musieliśmy ją uśpić... ... byłam z nią do ostatniej chwili...
Od tego czasu minęły około dwa lata. Moja córcia (5-latka teraz) wciąż pamięta tą świnkę. Czasem wynajduje takie szczegóły... W sumie to świnka była jeszcze przed córcią u nas.
Mamy jeszcze psa (14 letniego juz staruszka). Wtedy córcia bardziej myślę przełożyła swoje uczucie na drugiego zwierzaka. Ale teraz... coraz bardziej zdajemy sobie sprawę, że nasza ukochana psina może niedługo też już odejść. Choruje.
I międzyinnymi stąd powstał nowy pomysł - bierzemy prośka/prośki . Już niedługo będziemy mieli nowego/wych lokatorów. Miejsce już przyszykowane. Klatka w drodze (znaczy od rodzinki dostaniemy na razie klatkę, w której kiedyś mieszkał królik, choć marzy mi się klatka duuuża, wysoka z pięterkami ).
Czekamy tylko na powrót z wakacji - żeby nie brać prośków teraz i od razu nie podrzucać komuś do opieki. Nie wiem czy byśmy mieli możliwość zabrania prośków na wakacje.
Co mi się najbardziej w świnkach podobało - kominikatywność, piszczenie kiedy się wchodziło do pomieszczenia w którym były, odgłosy zadowolenia i niezadowolenia, przytulanie się świnki (moja ostatnia naprawdę się przytulała, rozciągała na kolanach, wyciągała tylne nóżki i tak leżała... ). I jeszcze jedno - kiedy się ma w domu dwie malutkie świnki i wypuści się je żeby pobiegały... one bawią się w berka . Nie wiem czy wszystkie tak mają, ale ja miałam dwa razy przychówek (po dwa prosiaczki) i one naprawdę bawiły się w berka . Biegały - raz jedna, raz druga którąś goniła w kółeczko... Przezabawnie to wyglądało.
Nie możemy się już doczekać prośków (córcia jeszcze nie wie o decyzji, będzie miała niespodziankę ).
Właściwie to już mam wymyślone imiona dla prośków, ale na razie cicho-sza... Powiem jak już będziemy mieli nowych lokatorów
2007-07-11, 09:06
kaja111
witam serdecznie na forum i mam nadzieję że w waszym domu już niedługo zagości świnkia, najlepiej dwie
2007-07-11, 09:09
_@___$_@
Witam,
Jezeli kupisz świnki/ke to odrazu włączasz kąputer i przedstawiasz nam swoje świnki/ke i wstawiasz zdięcia
Pozdrawiam Patrycja i Rudzia
2007-07-11, 09:12
Aniuś
Dziękuję za miłe powitanie...
A prośkami (bo prawie napewno będą dwa) napewno się pochwalę najszybciej jak się da .
2007-07-11, 09:53
motylek1007
Witam Cie
tez polecam wziąc 2 , 2 razy wiecej radosci bedziecie miec
2007-07-11, 10:31
Tygrysek
Ja i moja prosiakowa gromadka również witamy Cię bardzo serdecznie!
2007-07-11, 10:43
Aniuś
Chciałabym mieć kilka prośków. Zobaczymy jeszcze co z tego wyjdzie .
2007-07-11, 11:34
Tygrysek
Moim zdnaiem to że świnek jest kilka, nie ma przełożenia na ich relacje z właścicielami, choć faktyczne panuje takowe przekonanie... Uważam że chodzi tu raczej od podejście ze strony właściciela - jedną swinką zazwyczaj zajmujemy się bardziej, z dwoma wychodzimy z założenia że towarzystwo ma już zapewnione, więc rzadziej bierzemy na kolana itp. Jeśli świnki będą przyzwyczajone od małego do bliskich kontaktów z domownikami, zżyją się z wami i będą zabiegały o uwagę i kontakt, ale nie będzie to wynikało z ich nudy i samotności. Rzecz jasna wiele zależy też od charaktery świnek - u mnie na 5 egzemplarzy chętne do pieszczot i głaskania są tylko dwa, z czego jeden wyłącznie w klatce. Inne odbierają to jako męczarnie, ewentualnie podchodzą całkowicie obojętnie
2007-07-11, 11:36
Aniuś
Tygrysku... odpowiedziałeś mi na pytanie, które ja już zdążyłam skasować... Przypomniało mi się, że chyba łamię regulamin tzn. że tu mogę tylko się przedstawiać, a pytać gdzie indziej...
Tak czy inaczej - dziękuję za Twoją opinię .
2007-07-11, 12:34
nika73
Moje dwie panienki i ja także witamy na forum
Ja najpierw kupiłam jedną świnkę i maiło tak pozostać.... ale po paru dniach zmieniłam zdanie i TO BYł STRZAł W 10!!!
Fruzia i Trusia też się bawią w berka biegają po pokoju i kręcą kółka wokół biurka
2007-07-11, 12:41
mruczus188
witam i oczywiście polecam kupic dwa prosiaczki;]
2007-07-11, 16:24
Xenia
Witam serdecznie.
Ciesze sie bardzo , ze tu trafilas oraz , ze nalezysz do grona ludzi popierajacych hodowanie swinek w grupie.
Ja osobiscie proponuje Ci postawic na gromadke samiczek ,bo choc sie czasem pokloca to nie sa tak zadziorne jak samczyki.
Teraz zycze Wam przyjemnych wakacji a jak wrocicie ,to pytaj kiedy tylko bedziesz miala jakies watpliwosci i daj znac kiedy bedziesz sie wybierala po nowe swinki.
2007-07-11, 16:55
Karena
Witam serdecznie i również dołączam się do grona zwolenników kupienia od razu dwóch świnek. Mniejsze ryzyko, że się nie polubią, idealnie gdyby to było rodzeństwo, oczywiście tej samej płci. Czekam z niecierpliwością na wieści.
2007-07-11, 20:44
emjotka
bardzo serdecznie-ja, Pafcik i Maciek
2007-07-12, 11:36
adiczek
Córcia zapewne się ucieszy.
Pozdrawiam
2007-07-12, 13:08
Kuba xD
Witam bardzo serdecznie
Tym bardziej , że ja też kupuję świnkę /świnki jak wrócę z wakacji ;D
2007-07-12, 14:37
*^KaRoLcIa^*
Witam z moimi pannami .
Moze na razie nie kupuj , bo moje obie chyba sa ciezarne i odstapie maluchy chetnie .
Lepiej niech trafia od razu do domu niz na półkę w sklepie
2007-07-12, 23:15
Aniuś
Dziękuję za miłe przywitanie
Karolcia... ja w sumie już się zapisałam na adopcję świnek, które są ratowane przed uśpieniem... mam nadzieję, że dojdzie do tej adopcji - choć pewnie będę musiała troszkę poczekać na moje prośki - dziewczynki
Ale dziękuję za propozycję. Będę o Tobie pamiętać
PS. strasznie się cieszę, że trafiłam na TO forum . Czytam sobie w wolnych chwilach conieco... dowiedziałam się na przykład, że prośki lubią hamaki . W życiu by mi to do głowy nie przyszło... No i marzy mi się taka wielka, wysoka, piętrowa klatka - jaką widziałam tu gdzieś na forum...
No cóż... nie mogę się już doczekać prosiaczków
2007-07-13, 10:35
*^KaRoLcIa^*
Moja mama wczoraj wyszperala moja stara ksiazke o swinkach i tam wyczytalam , ze samce sa gotowe do zaplodnienia dopiero w ok. 8-9 tygodniu a ja mniej wiecej wtedy juz zabralam swinki ze sklepu , wiec moze nie zdazyli zaplodnic dziewuszek.
Nie jestem pewna na 100% z malymi dlatego fajnie , ze zaadoptujesz tamte proski.
Ps. Co do hamaczkow, to sama sie zastanawiam czy nie zamowic.
2007-07-13, 15:37
kaja111
Samce są gotowe dużo wcześniej.
Myślę , że już taki 6-tygodniowy może zapłodnić młodą samiczkę bez większych problemów. Nie przejmuj się Karolcia , nawet jeśli dziewczyny zostały zapłodnione, gdy będą rodzić będą mieć około 4 miesięcy ( jeśli dobrze licze) , to nie jest tak mało. Głowa do góry
2007-07-14, 07:37
lulina
hello . całuski od Lulu i Dziadka
2007-07-16, 10:18
tomcio95
heyka całuski dla świnek które u was zagoszczą albo jednej świnki
2007-07-23, 01:32
ZuZia
witaj na forum.. czekam z niecierpliwoscia na zdjatka przyszlych swinek =]
pozdrawiam Nonka i Zuziek :-*
2007-07-31, 21:39
Aniuś
Na zdjęcia trzeba będzie jeszcze troszkę poczekać... na prośki też .
Nowe świnkoosoby z labolatorium będą dopiero we wrześniu...
Klatka wstępna już jest (odziedziczona po króliku z rodzinki, ale kupujemy nową większą), domek jest, imiona są... tylko prośków nie ma .
Będą Pepsi i Cola . Ja z początku chciałam Kizię i Mizię... ale córka się nie zgodziła
2007-07-31, 21:42
stiuli
Witamy na forum i z niecierpliwiścią czekamy na prosiaczki Trzymamy kciuki żeby czybko się pojawiły w twoim domu
2007-08-01, 11:25
Aniuś
Być może, być może... niedługo będziemy mieli prosiaczka
Jak się okazało jest jedna świnka, w Kaliszu, która na domek czeka. Nazywa się Chrupka, ma 6 miesięcy i być może jest w ciąży...
Jest czarno-biała...
Moimi faworytami były świnki właśnie czarno-białe, albo aguti...
Jak wszystko dobrze pójdzie to już niedługo będzie u nas .
Trzymajcie mocno kciuki
PS. Chrupka zostałaby przemianowana na Pepsi (a jedno z jej ewentualnych dzieci-dziewczynek zostałoby u nas i to byłaby Cola)
2007-08-01, 11:38
nika73
"Jak się okazało jest jedna świnka, w Kaliszu, która na domek czeka. Nazywa się Chrupka, ma 6 miesięcy i być może jest w ciąży...
Jest czarno-biała...
Moimi faworytami były świnki właśnie czarno-białe, albo aguti...
Jak wszystko dobrze pójdzie to już niedługo będzie u nas "
Czy to znowu chodzi o Twoją Chrupkę.. ... Karolciu???
sorry ale ja już NIC Z TEGO NIE ROZUMIEM ...
2007-08-01, 11:43
Aniuś
[i]
Czy to znowu chodzi o Twoją Chrupkę.. ... Karolciu???
sorry ale ja już NIC Z TEGO NIE ROZUMIEM ...
Hmm... to ja już też nic nie rozumię .
Chrupka jest czarno-biała, jest w Kaliszu - tyle wiem.
Karolcia też ma Chrupkę i też czarno-białą.... ale jest też z Kalisza??
2007-08-01, 12:01
nika73
z tego co się doczytałam na forum to jest z Kalisza lub bliskich okolic...
być może to tylko jakiś zbieg okoliczności..
a od kogo masz mieć świnkę.... kto Ci ją obiecał i kiedy??
Może jak Karolcia się pojawi to wyjaśni .... mam nadzieję, że nie chodzi ZNOWU o jej Chrupkę...
2007-08-01, 12:06
*^KaRoLcIa^*
no to ladnie znow mnie o cos posadzacie - odkopal ktos stare ogloszenie widze na dogomani , co prawda musialam teraz dziewuchy rozdzielic bo sie tak zra ze klew sie leje ale mam ciagle nadzieje ze im przejdzie za jakis czas
2007-08-01, 12:18
nika73
"no to ladnie znow mnie o cos posadzacie"
no cóż Karolciu... nic nie dzieje się bez przyczyny...
"odkopal ktos stare ogloszenie widze na dogomani "
to już nie czekaj tylko je zablokuj, zanim następna osoba się nie zgłosi
"musialam teraz dziewuchy rozdzielic bo sie tak zra ze klew sie leje ale mam ciagle nadzieje ze im przejdzie za jakis czas"
powiem krótko... "zamienił stryjek siekierkę na kijek" mam nadzieję, że jakoś sobie z tym poradzisz bez kolejnych wymian świnek...
2007-08-01, 12:24
Beata
Słuchajcie wszyscy, którzy piszą w tym wątku:
Niezależnie od tego, co każdy z Was myśli proponuję zacząć atakować PROBLEM, a nie OSOBĘ.
2007-08-01, 12:32
nika73
nie atakuję Karolci... tylko POKAZUJĘ że jest problem... którego z resztą nie zamierzam rozwiązywać, bo powinna to zrobić OSOBA, KTÓRA TEN PROBLEM- CZYLI ZAMIESZANIE STWORZYłA... nadal uważam tak jak napisałam ( i nie widzę w tym nic złego )
NIC NIE DZIEJE SIĘ BEZ PRZYCZYNY
2007-08-01, 12:34
Aniuś
Słuchajcie wszyscy, którzy piszą w tym wątku:
Niezależnie od tego, co każdy z Was myśli proponuję zacząć atakować PROBLEM, a nie OSOBĘ.
Popieram...
Kurcze, widzę, że jakąś wojnę zapoczątkowałam... Nie miałam takiego zamiaru absolutnie.
2007-08-01, 12:34
*^KaRoLcIa^*
jezeli nadal beda sie grysc i to w nocy budzac mi caly dom to niestety bede musiala poszukac jednej domu o ile nie obu swinkom - ja niestety nie mieszkam na swoim i musze sie przystosowywac, a po drugie nie bede patrzec jak sie zagryzaja bo to nie sa niewinne podgryzania tylko ostre ataki - wyszorowalam cala klatke i akcesoria ale widac jakis zapach zostal moze blanki nie wiem - wiem jedno jak sie nie pogodza to niestety ale bede zmuszona znalesc dla ktorejs z pan dom. Dotad mialam zwierzaki pojedynczo i problemu nie bylo - odkad dalam sie namowic na dwa ciagle sa jakies niepowodzenia - widocznie trafiam na swinki samoluby bo juz nie wiem jak to nazwac , a podobno samice sie lepiej dogaduja te dwa samce w sklepie sie lepiej dogaduja niz moje panny
Jezeli bede zmuszona znow do tego kroku to nie oddam do sklepu a kogos odpwoiedzalnego z forum np takiego kogos jak Aniuś , chyba ze wiece jak zrobic zeby panny sie pokochaly i nie demolowaly klatki miedzy 1 a 5 nad ranem
2007-08-01, 12:51
mruczus188
o rany... no rzeczywiscie problem. Moi panowie też sie atakowali i to az krew sie lała... ale ja nie oddałam zadnego tylko są osobno. ty tez tak zrób.a moze tigra ją atakuje dlatego ze moze niedługo bedzie miała małe i no wiecie... broni sie zeby sie nic nie stało jak podchodzi chrupka?
PS. chrupka jest przecudowna nie oddawaj żadnej ;]
2007-08-01, 13:07
*^KaRoLcIa^*
tylko ze niestety ja nie moge miec na stale dwoch klatek bo mam za malo miejsca na to i nie mam sama pokoju a co do ciazy to prawdopodobnie to Chrupka jest w ciazy i to ona bardziej atakuje juz i tak sponiewierana Tigrę ktora moze tez byc w ciazy bo cos brzucha dostała a nim jka kupilam takze przebywala miesiac w klatce z tymi samcami
2007-08-01, 13:11
mruczus188
no troszke źle zrobiłas ze oddałąs chruppke do zoologa do samców wiec prawdopodonie ona tez jest w ciązy.Tigra pewnie tez skoro AZ miesiąc była z samcami. No w każdym bądź razie to ty musisz zdecydować którą oddasz jak bijatyki ie nie uspokoją.
2007-08-01, 13:50
ruda2
Moja Zośka i Tośka też wariują w nocy, tez budzą cały dom. Jak Zośka ma menstruację to napastuje Tośkę i całą noc dają w kość. Gryzą się, wtedy mama śpi w łóżku z jedną, ja z drugą świnką. Nigdy nie przeszło nam przez myśl, żeby je oddać, bo przeszkadzają. To przecież członki rodziny:) Nie rozumiem podejścia...
2007-08-01, 15:01
nika73
PostWysłany: Dzisiaj 12:34
"jezeli nadal beda sie grysc i to w nocy budzac mi caly dom to niestety bede musiala poszukac jednej domu o ile nie obu swinkom"
no cóż .... jednak "telenowela brazylijska" w reżyserii Karolci ... nadal trwa
2007-08-01, 15:27
*^KaRoLcIa^*
nika73 ale z dwojga złego lepiej oddac ja komus kompetentnemu z forum niz uslyszec w domu ze mam pozbyc sie obu bo cala rodzina ma ich dosc - zeby to bylo moje mieszkanie to nie mieli by nic do gadania i nawet miala bym dawno cale zoo ale niestety puki co jestem zalezna od mamy i nie moge podskakiwac bo mi powie - nie pasi to sie wyprowadz a ja poza swinkami mam jeszcze dziecko - mama moze i nie czepiala by sie bo lubi zwierzaki ale moj brat ciagle gdera na co mi one jakby przy nich robil, a mama czasem staje po jego stronie bo fakt faktem brat jest alergikiem i i tak ciezko znosi w domu te swinki - skoro jest osoba chetna na Chrupke to lepiej jej oddac za wczasu niz potem nikt nie bedzie jej chcial, a ja uslysze w domu pozbadz sie obu - lepiej jedna ta glosniejsza - wiem ze to glupio brzmi ale niestety takie mam gadanie w domu, a ja jestem na etapie skomlenia o psa - i w sumie poza tym ze "kto z nim rano wyjdzie jak jestem w domu sama z malym" to argumentow przeciw nie ma zadnych , nie musicie sie obawiac o psa nie beda kazali wydac - to jedyne zwierze tolerowane przez cala rodzine. Dlatego tez jak sie nic nie poprawi to świnka idzie do adopcji i nie krzyczcie tak na mnie bo ja w sumie i tak nie musze sie nikomu tlumaczyc, a po drugie NIE ODDAJE ZADNEJ SWINKI HODOWCOM WEZY
2007-08-01, 15:56
mruczus188
nie krzyczcie tak na mnie
hmm... nikt na ciebie nie krzyczy, ale prubujemy jakos rozwikłać te sytuacje aby dwie swinki zostały. A to już pewne że chrupke oddajesz? może tigre? no wiesz... chrupke miałaś pierwszą, wiem ze pewnie Tigra ci sie bardziej podoba ale to juz sie nie wtrącam...
2007-08-01, 16:03
*^KaRoLcIa^*
2007-08-01, 17:21
nika73
Karolcia- nie chcę oceniać powodów dla których oddajesz świnkę czy świnki, bo już się pogubiłam.... więc jak dla mnie nie musisz się tłumaczyć z decyzji- tylko, że zmieniają się one u Ciebie jak w kalejdoskopie- naprawdę ciężko nadążyć
Przejmuję się losem zwierząt, na forum śledzę w wolnych chwilach ich historie i muszę przyznać, że czuję irytację, kiedy ktoś traktuje mnie jak idiotkę, która nie potrafi łączyć faktów z różnych tematów.... skoro postanowiłaś oddać Chrupkę Aniusi to dlaczego piszesz:
PostWysłany: Dzisiaj 12:06
no to ladnie znow mnie o cos posadzacie - odkopal ktos stare ogloszenie widze na dogomani
i udajesz greka skoro niecałe pół godziny później okazuje się, że planujesz pozbyć się nawet dwóch??
Bardzo nie podoba mi się to w jaki sposób traktujesz zwierzęta, deklarujesz miłość i odpowiedzialność ale wychodzi mi raczej z tego co czytam na forum ... jakaś mała dziewczynka która sobie wymienia co chwilę zabawki, bo jej coś w każdej kolejnej nie pasuje a wkoło są "lepsze" których jeszcze nie miała ...
2007-08-01, 17:21
nika73
naprawdę TAK TO WYGLĄDA jak się zbierze fakty i Twoje posty do kupy
mam też nadzieję, że tak jak deklarujesz, świnki trafią w dobre ręce - a nie znowu do sklepu
2007-08-01, 20:28
Aniuś
U mnie miejsce dla Chrupki już czeka. Karolcia odezwij się i powiedz co postanowiłaś...
Dziś hamaczek uszyłam . Jest z takiego grubego, miłego materiału - a w środku ma ocieplinkę... Mięciusi wyszedł
Mam nadzieję, że zdjęcia dobrze wstawiłam... i że w tym miejscu mogę wstawiać zdjęcia... Jakby co - to śmiało mówić. Robię to pierwszy raz na tym forum.



Ta klatka to 70-siątka. Odziedziczona po króliku z rodzinki. Rozglądamy się za większą...
Domek, a raczej widoczny tu daszek - jest po mojej poprzedniej śwince. Będzie odświeżony, albo kupimy nowy... Czekamy na docelową klatkę, żeby wiedzieć co i jak robić
A świnka, która siedzi w hamaczku to na razie świnka Hasbro .
2007-08-01, 22:40
Małgosia:)
Anuś super, ja bym tylko hamak troszke na bok dała i niżej żeby świnka miała troszke miejsca.... hamak piekny....
Co do Chrupci, Tigry czy innej świnki od Karolci, ja już nie uczestniczę w tych dyskusjach....
Karolcia a może obie świnki dasz do Anuś a sobie faktycznie kupisz psa....???
Ja rozumiem że narzekają, a myślisz że wiekszośc z nas jak ma??? U mnie cały czas, że za stara na świnki, że za dużo kasy an nie wydaję (samam zarabiam!!) i że cały czas ze świnkami siedzę.... Ale ja mam swoje zdanie i nie pozwolę sobie. Mam swój pokój, swoją kasę i swoje zdanie. I nie po to pół roku myslałam nad świnką, nie po to je leczyłam i kasę u wetów zostawiałam i nie tyle się nagłaskałam, nakąpałam i naprzytulałam żęby oddać. Rozumiem, masz dziecko i inne obowiązki, ale zdawałaś sobie sprawę jak będzie jak kupowałas świnki. Rodziny wczoraj nie poznałaś, a dziecka Ci dzis nikt nie podrzucił....
Znajdź świnkom domek, kup psa i koniec.
Do Anusi jeszcze: Fajniutko że Pepsi do Ciebie trafi i że zapewnisz jej dom na stałe. Opiekuj się nią dobrze bo ona już troszke przeszła.... Trzymam kciuki że szybciutko sie u was znajdzie i że się zaprzyjaźni.... Wstaw fotki jak juz do Ciebie dotrze.
2007-08-01, 22:41
Małgosia:)
Anuś super, ja bym tylko hamak troszke na bok dała i niżej żeby świnka miała troszke miejsca.... hamak piekny....
Co do Chrupci, Tigry czy innej świnki od Karolci, ja już nie uczestniczę w tych dyskusjach....
Karolcia a może obie świnki dasz do Anuś a sobie faktycznie kupisz psa....???
Ja rozumiem że narzekają, a myślisz że wiekszośc z nas jak ma??? U mnie cały czas, że za stara na świnki, że za dużo kasy an nie wydaję (samam zarabiam!!) i że cały czas ze świnkami siedzę.... Ale ja mam swoje zdanie i nie pozwolę sobie. Mam swój pokój, swoją kasę i swoje zdanie. I nie po to pół roku myslałam nad świnką, nie po to je leczyłam i kasę u wetów zostawiałam i nie tyle się nagłaskałam, nakąpałam i naprzytulałam żęby oddać. Rozumiem, masz dziecko i inne obowiązki, ale zdawałaś sobie sprawę jak będzie jak kupowałas świnki. Rodziny wczoraj nie poznałaś, a dziecka Ci dzis nikt nie podrzucił....
Znajdź świnkom domek, kup psa i koniec.
Do Anusi jeszcze: Fajniutko że Pepsi do Ciebie trafi i że zapewnisz jej dom na stałe. Opiekuj się nią dobrze bo ona już troszke przeszła.... Trzymam kciuki że szybciutko sie u was znajdzie i że się zaprzyjaźni.... Wstaw fotki jak juz do Ciebie dotrze.
2007-08-02, 08:31
Aniuś
Hamaczek tylko tak prowizorycznie zawiesiłam. Jak zagości u nas już Pepsi to będziemy kombinować .
Moja poprzednia świnka - Funia - bez problemu wskakiwała na ten powiększony daszek domku, gdzie miała jedzonko. A wcale to nie było tak nisko.
O hamaczku wtedy nie pomyślałam.
Cieszę się, że się podoba .
Zastanawiam się jeszcze nad norką... Widziałam gdzieś na forum takie dla świnek, szyte. Ale nie bardzo sobie potrafię wyobrazić po co to, jak świnka ma tam wejść...
Karolcia... co z Chrupką?? Daj znać, bo nie wiem co robić...
Jeśli masz takie problemy ze świnkami w domu to oddaj je. Ja Chrupkę wezmę, a Tigrze też się znajdzie dobry domek... Dwóch nie dam rady wziąść, istnieje ryzyko, że Chrupka jest w ciąży - więc zostawiłabym sobie jej córeczkę ewentualnie. Mogę sobie pozwolić na dwa prośki najwięcej, chyba .
Ile prośków w 100 może szczęśliwie żyć...??
2007-08-02, 08:43
motylek1007
U mnie miejsce dla Chrupki już czeka..
ZNOWU karolcia oddaje prosiaczki????????????????????????????
matko boska, wez karolcia oddaj te prosiaczki i nie bierz już nigdy żadnego, tak jak napisalam wczesniej nie powinnas miec ZADNEGO zwierzatka
czytalam o jakims psie - naparwde z całego serca nie chcialabym zebys go miala i mam nadzieje ze sie rozmyślisz NIM go wezmiesz a nie ze beda akcje jak ze swinkami
2007-08-02, 10:17
ruda2
Karolcia, uważam, że jesteś nieodpowiedzialna! Jak można przynieść do domu zwierzaka i go oddać, bo przeszkadza? To po co w ogóle kupowałaś te świnki? Co, nie wiedziałaś, że będą kwiczeć, baraszkować w nocy i że mają sierść? A skoro Twój brat jest alergikiem i ciężko znosi świnki to zapewniam cię, że psa zniesie jeszcze gorzej. I co z nim potem zrobisz? A, no, że też na to nie wpadłam, od czego są schroniska! Istnieją właśnie przez takich bezdusznych ludzi jak Ty! Wybacz, ale bardzo nie lubię jak ktoś przedmiotowo traktuje zwierzęta! Oddaj obie świnki Anuś i kup sobie tamagoci (nie wiem jak się to pisze) jak chcesz mieć zabawkę. Acha, jakbyś nie wiedziała, to psy szczekają, sikają po domu jak są małe, czasami niszczą sprzęty w domu... Skoro mała, zamknięta w klatce świnka przeszkadza, to NIE KUPUJ PSA! Wybacz, ale uważam, że nie powinnaś mieć żadnego zwierzaka!
(Wiem, złamałam regulamin, skomentowałam osobę a nie tylko sytuację, ale śledzę ten wątek i szlag mnie trafia! Mimo wszystko proszę moderatorów o nie usuwanie tego posta, myślę, że wszyscy "zbzikowani na punkcie świnek" mnie poprą)
2007-08-02, 12:47
*^KaRoLcIa^*
ja jeszcze nie powiedzialam ze oddaje jakas swinke - anius przypadkiem odopala stare ogloszenie na innym forum a ja tylko napisalam ze w domu mi stekaja i ze jak mnie zmusza do wydania to wtedy moge sie z nia dogadac bo lepiej jej dac niz do sklepu i odczepcie sie w koncu bo mam dosyc waszego jechania po mnie jak mnie guzik znacie i moja sytuacje - wy macie swoje zycie ja swoje i ja pisalam ze nie mieszkam na swoim i jestem na utrzymaniu mamy i jak ona powie ze lepiej jak je oddam dla spokoju w domu to nie bede miec nic co gadania a po drugie to ja sie wam nie tlumacze, a informuje wiec darujcie sobie zbednych komentarzy na moj temat bo to nie jest wasza sprawa co ja robie - jakbym znecala sie nad nimi albo hodowala weze to rozumiem wasze wzburzenie ale za to ze wole znalesc im dom zamiast oddac do sklepu to sory ale wasze oskarzenia i opinie sa bez podstawne. Na razie jeszcze nic nie postanowilam ale jak bede wydawac to wydam i nic wam do tego - jak bede mieszkac na swoim to wtedy bede mogla sie rzadzic na razie nie moge wiec zejdzcie ze mnie bo ta cala dyskusja i tak jest zbedna
2007-08-02, 13:02
ruda2
To skoro nie mieszkasz sama to trzeba było się Mamy zapytać czy się zgadza na świnki! Ja się Ciebie nie czepiam, tylko nie pochwalam kupowania zwierzaka, a potem, kiedy przysparza kłopot- oddawania go. Z chwilą, kiedy je kupiłaś, stałaś się za ich los odpowiedzialna. Ale Ty chyba nie wiesz co to znaczy...
Masz rację, Twoje postępowanie to nie nasza sprawa. Ale my nie wtrącamy się do Twojego postępowania, nas interesuje los świnek, które miały "szczęście" trafić do Ciebie. Nic więcej.
2007-08-03, 10:02
Aniuś
No więc tak... milczałam, bo sprawa Chrupki wisiała w powietrzu, a ja nie chciałam podawać niepewnych informacji...
Chrupka nie jest moja . Miała być moja, ale okazało się, że dzień wcześniej ktoś inny zgłosił się po nią na dogo (ale poza forum, więc nie mogłam tego wiedzieć). Na forum pierwsza zgłosiłam się ja... ale jak się okazało - za późno.
Tak więc nadal szukam prośka.
A na temat KaRoLci się już nie wypowiadam...
Powiem tylko, że przykro mi, że przyczyniłam się do niemiłej atmosfery na forum... i to w moim wątku...
Dziś kupujemy klatkę 100-tkę na allegro . O tą :
KLATKA Z ALLEGROCo o niej myślicie??
2007-08-03, 10:47
nika73
Aniuś... nie jesteś w żaden sposób odpowiedzialna za to co wydarzyło się w Twoim temacie....
Forum służy do komunikowania się, może to dobrze, że nieświadomie "wywołałaś temat" ....przynajmniej wyjaśniło się to, co Karolcia próbowała starannie zamotać....
Mam nadzieję, że Chrupka będzie miała dobry domek.... a Ty zajrzyj do ogłoszeń "oddam"
2007-08-03, 10:53
Aniuś
O Chrupkę się martwić nie trzeba. Wiem, że będzie miała dobry domek .
Choć nie mój...
2007-08-03, 10:59
Karena
Aniuś, to nie Twoja wina. Życzę Ci, żebyś szybko mogła mieć swoją świnkę Poszukaj może wśród świnek do adopcji znajdziesz swoją wymarzoną, na początku września będą tez kolejne świnki z laboratorium. Jesteś z Warszawy, więc nawet z odległością i przewozem nie będziesz miała problemu.
2007-08-03, 11:02
stiuli
Też tak uważam nie ma twojej winy w całym zamieszaniu. A to że powstało to bardzo dobrze bo dzięki temu wiemy że Karolcia nie jest ani trochę odpowiedzialna za maluchy.
2007-08-03, 11:05
Aniuś
Na razie rozglądam się na prawo i lewo... może coś upatrzę .
Wiem, że najłatwiej jest pójść do sklepu i sobie kupić prośka (nie powiem - kusi mnie to nieco, szczególnie kiedy córcia się kolejny raz dopytuje kiedy będziemy mieli prosiaczki)... ale może lepiej jeszce chwilkę poczekać i pomóc jakiemuś stworzonku w potrzebie...
2007-08-03, 11:06
kalmah
Szkoda trochę, że się nie udało, myśle że świnka miałaby jak w raju
po prostu dałaś się przez przypadek wplątać w sam środek telenoweli . Na szczęście (albo i niestety dla prosiaczka) ona się zakończyła...
Tak jak ktoś wspomniał, zaglądaj to działu oddam/przygarne, a może akurat jakieś inne prosiątko zawładnie Twoim i córy serduchem
Życze jaknajszybciej przesłodkiego lokatora
2007-08-03, 11:23
Karena
Aniuś, zajrzyj na dogomanię, tam co chwilę są jakieś świnki w potrzebie, w wątku o laboratoryjnych.
2007-08-03, 11:33
Małgosia:)
http://www.allegro.pl/ite...z_targowka.htmlzobacz, może akurat ta osoba ma świnki ktorym możesz pomóc. Szkoda żeby wpadły w ręce hodowcy węży.
2007-08-03, 11:44
Aniuś
Dziękuję wszystkim .
I za to, że nie macie żalu o wywołanie zamieszania na forum...
I za pomoc w odnalezieniu prośków .
Na dogo cały czas zaglądam.
A te z ogłoszenia... Cóż - zadzwonię wieczoriem. Może coś z tego wyjdzie...
2007-08-03, 11:46
Aniuś
Oj... dopiero teraz doczytałam, że te świnki z allegro to rozetki...
Eeeeh... my chcemy tylko gładkowłose (głównie upiera się przy tym mąż).
2007-08-03, 11:54
motylek1007
2007-08-03, 12:06
Aniuś
http://www.allegro.pl/item220639682_swinki_morskie_gladkie.html znalazłam takie
Taaak... tylko ten Gdańsk...
Ja wiem, że właściciel świneczek proponuje wysyłkę... ale jakoś mi się w głowie nie mieści, żeby żywe zwierzę tak przesyłać... Nie wiem jak oni wysyłają te świnki, ale chyba nie można zaufać, że NIC im się w drodze nie stanie...
Na razie poszukam w Warszawie lub okolicach... Gdzieś, gdzie bym mogła sama się po prosiaczki wybrać...
2007-08-03, 12:09
Małgosia:)
Zadzwoń do schroniska....
Ja kiedyś zadzwoniłam tutaj do krakowskiego i mi pan powiedział że mają świnkę z 7 maluchami.... Zobacz, wy tam w warszawie macie na paluchu. Zadzwon i zapytaj.
2007-08-03, 12:23
kalmah
Ja znalazłam takie ogłoszenie :" Świnkę morską (tricolor)- wiek 6 tygodni przekażę w dobre ręce (rodzice z dziećmi mile widziani). Świnka zdrowa i bardzo miła.
Zbyszek Grybski tel: 502660374
Ekologiczna 16 02-799 Warszawa" na stronie :http://www.karusek.com.pl/ogloszenia.php?notice_cat=292¬ice_type=312
W sumie z 20.07, ale może być jeszcze aktualne, tylko pan nie napisał czy gładka czy nie...
2007-08-03, 12:38
Aniuś
Zadzwoniłam do Pana Zbyszka... Ogłoszenie aktualne - ale to chłopak. O to czy gładkowłosy już nie pytałam. Chcemy dziewczyny...
Na Paluchu jest podobno dziewczyna (najprawdopodobniej dziewczyna), ale rozetka. To z Dogo wiem...
Zadzwoniłam też do mojej kuzynki (weterynarza), powiedziała, że się rozejrzy i jakby co - da znać...
A dziś wpadnę do zoologika koło mnie - czasem są tam ogłoszenia o sprzedaży/oddaniu prośków i innych zwierzątek. Te prośki też mogą wpaść w ręce hodowcy węży... Brrr... Nawet jeśli są sprzedawane to po zaniżonych cenach... więc myślę są łakomym kąskiem dla takiego hodowcy...
2007-08-03, 13:24
Małgosia:)
2007-08-03, 13:32
Aniuś
Jesteście niesamowite z wynajdowaniem tych ogłoszeń
Już napisałam do tej babki...
2007-08-03, 13:37
Małgosia:)
2007-08-03, 14:01
kalmah
Aniuś, może Ty też daj ogłoszenie do jakiegoś serwisu, to może ktoś sie odezwie... Ja kiedyś dałam na
www.ogłoszenia.adverts.pl i tak znalazłam Szopena
2007-08-03, 14:22
motylek1007
znalazlam takie dwa, ale nie widze daty zamieszczenia wiec nie wiem czy to jest aktualne
http://www.gumtree.pl/warszawa/74/11023874.htmlhttp://www.ojej.pl/mazowi..._nr_364571.htmlzwracam uwage zeby bylo z wawy, sorki za ten gdańsk nie doczytalam że jestes z wawki
2007-08-03, 14:31
Aniuś
Te ostatnie ogłoszenia to były już dość dawno na Dogo... Między innymi ja zajmowałam się szukaniem domków dla TYCH prośków .
Z tego co wiem - prośki mają już domki.
Tyle, że to... samczyki... A ja chcę samiczki...
Kurcze - wiem, nie łatwo mnie zadowolić . Ale cóż... nie mieszkam sama - muszę uwzględnić potrzeby i zachcianki całej naszej trójki
2007-08-03, 14:42
motylek1007
tak z ciekawosci dlaczego dziewczynki???
2007-08-03, 14:58
mruczus188
a więc to juz zdecydowane ze oddajesz chrupke? Wydaje misie ze Tigre lepiej oddać bo ona moze byc w ciązy a chrupka nie. Now kazdymrazie chrupka była pierwsza imi byłoby szkoda oddać.
2007-08-03, 17:29
Aniuś
Dlaczego dziewczynki... może głównie z przyzwyczajenia. Zawsze miałam samiczki. Samczyki miałam dwa razy. Jeden niestety młodo odszedł, więc w sumie nie wiem jaki by był gdyby był dojrzały, dorosły . Drugi był ze mną długo, wzięłam go już jako dorosłą świnkę - był ogromny, zaborczy...
Może się mylę, ale wydaje mi się, że samiczki są delikatniejsze. Przynajmniej z moich doświadczeń tak wynika...
No i... samczyki gorzej pachną i to jest już zdanie nie tylko moje
2007-08-03, 17:46
mruczus188
No i... samczyki gorzej pachną i to jest już zdanie nie tylko moje
z tym sie nie zgodze. Moi panowie wogóle nie śmierdzą jeżeli o to ci chodzi.
2007-08-03, 20:10
ZuZia
1. nie rozumiem Karolci skoro pisze cos na forum to normalne ze jej odpowidamy.. a to ze nas to wkurza i bulwersuje co ona robi to juz nie nasza wina bo mogla odrazy pomyslec o problemach skro brat alergik, nie jej mieszkanie itd. wiec po co sie obuzac chcemy jej pomoc a jeszcze nas oskarza.. =/=/=/=/=/
teraz jeszcze pies.. swinki sa prostrze w utrzymaniu nawet 2 niz jeden pies... ahhh zaraz na forum o psach bedzie ze jest klopot z psem bo nie moje mieszkanie czy ktos chce psa.. ale zostawmy juz ta sprawe w spokoju skoro przeczytalam ze karolci juz nie ma na forum...
2. nie wiem jesli chodzi o zapach ale podobno samiczki lepiej sie dogaduja.. pewnie cos w tym jest ale zalezy tez duzo od charakteru swinek..
2007-08-03, 20:57
Aniuś
Ja szczerze powiem, że nie pamiętam jak pachniał mój samczyk...
Ale pamiętam jak pachniały moje chomiki - samczyki. Samiczki nie miały tego zapachu. A samczykom brzydko pachniały... no... kuperki
Słyszałam, że samczyki świnek mają to samo. Chodzi o spermę.
Może się mylę. Ja miałam głównie samiczki świnkowe .
A może mnie wyprowadzi z błędu ktoś doświadczony, kto ma porównanie tzn. miał i samczyki i samiczki świneczek...
PS. mam nadzieję, że nikt nie poczuł się urażony, że poruszyłam ten temat... nie mówiłabym gdybyście nie pytali ,
być może mylę się w ogóle co to tej sprawy...
a być może nie - a ktoś ma mniej czuły nos niż ja
2007-08-03, 21:38
motylek1007
PS. mam nadzieję, że nikt nie poczuł się urażony, że poruszyłam ten temat...
ja tam nie poczulam sie w żaden sposób urażona, mam 2 chłopakow niekastrowanych i zadnego "specyficznego" zapachu od nich nie czuje.
Moze tylko na poczatku obsikali mi pokoj, ale jakos to znioslam
2007-08-03, 22:03
Aniuś
Cieszę się, że nie poczułaś się urażona .
Nie chodzi mi tu o siusiu... To jest coś co pachnieć nie może . I świnkodziewczynki też mogą obsiusiać pokój
Ja pamiętam, że jak miałam chomiki... to jak brałam na ręce chłopca - to potem mi ręce okropnie... brzydko pachniały...
To mnie skutecznie odstrasza od wszelkich chłopców gryzoni...
Nie wiem czy ja mam taki nos, czy może takie szczęście miałam, że mi się "śmierdziuchy" trafiały
Na dogo (w wątku laboratoryjnym) też został poruszony ten temat... i ktoś potwierdził, że świnkochłopcy bardziej "pachną" ze względu na spermę...
2007-08-03, 22:16
motylek1007
Nie wiem czy ja mam taki nos, czy może takie szczęście miałam, że mi się "śmierdziuchy" trafiały
to może ja mam wyjątek albo sie juz tak przyzwyczaiłam
2007-08-03, 22:28
nika73
noo ja też mam dość wrażliwy nos i świadomie brałam dziewczynkę ( a potem drugą )
mam też kotkę i suczkę, tylko króliki mi się chłopcy trafili ( no też liczyłam na dziewuchy ) i są wykastrowani i to zredukowało ich zapachy( i walki między sobą ) i to tak jest- nie tylko u gryzoni- że samce "mocniej pachną "
2007-08-03, 22:33
Aniuś
Mam już w sumie... zaklepane świnki... mogę sobie wybrać jaki chcę kolor, płeć...
Powinnam się cieszyć i niby się cieszę... ale...
Kuzynka do mnie zadzwoniła. Popytała tu i tam i mówi, że może mi załatwić kilka świnek. Znowu laboratoryjnych.
W pierwszej chwili pomyślałam, że to może to samo laboratorium co na dogo. Ale... nie wiem. Pewnie nie. Kuzynka (przypomnę, że weterynarz) uprzytomniła mi, że takich laboratoriów jest strasznie dużo. W tym są świnki, ale i inne gryzonie.
I jakoś ta moja radość, że będę miała prośki (i to TE które naprawdę uratuję przed śmiercią) jakoś przygasła po wiadomości o tej ilości labo.
Niby człowiek wie, ale jakoś to tak obok jest, nie do końca się o tym myśli - dopóki się z tym bezpośrednio nie zetknie.
Przytłacza mnie myśl, że wezmę dwa - a co z resztą... Eeeeh... Życie nie jest sprawiedliwe.
2007-08-04, 00:08
ruda2
Też mnie tak czasem nachodzi... Mam dwa prośki, rozpieszczam je jak mogę, a tyle zwierząt codziennie umiera w męczarniach w laboratorium... Same, w bólu...
2007-08-04, 11:36
nika73
też mnie regularnie "ta bezsilność" dobija- i nie chodzi tylko o świnki .... ale całego świata nie uratujesz sama Więc bierz Aniuś dwie świnki, które wybierzesz- ciesz się nimi i tym, że uratowałaś im życie- czyniąc dobro w zgodzie ze swoimi możliwościami robisz BARDZO DUŻO
2007-08-04, 13:48
mruczus188
2007-08-04, 14:44
Aniuś
#-o też mnie regularnie "ta bezsilność" dobija- i nie chodzi tylko o świnki .... ale całego świata nie uratujesz sama Więc bierz Aniuś dwie świnki, które wybierzesz- ciesz się nimi i tym, że uratowałaś im życie- czyniąc dobro w zgodzie ze swoimi możliwościami robisz BARDZO DUŻO
No... już mi troszkę lepiej . Już się cieszę, że wezmę te prośki. Dotarło do mnie do końca, że świata nie zbawię. Wszystkich prośków nie da się uratować (nie wspominając już o myszkach, szczurkach, chomikach...).
Tylko, że... zaczynam się zastanawiać nad trzema prośkami . Jeszcze jedno uratowane prosiaczkowe życie...
Dużo więcej jest roboty przy trzech świnkach??
Prośki mają być dostępne w połowie sierpnia, więc mam jeszcze troszkę czasu na przygotowanie im lokum...
2007-08-04, 14:45
Aniuś
#-o też mnie regularnie "ta bezsilność" dobija- i nie chodzi tylko o świnki .... ale całego świata nie uratujesz sama Więc bierz Aniuś dwie świnki, które wybierzesz- ciesz się nimi i tym, że uratowałaś im życie- czyniąc dobro w zgodzie ze swoimi możliwościami robisz BARDZO DUŻO
No... już mi troszkę lepiej . Już się cieszę, że wezmę te prośki. Dotarło do mnie do końca, że świata nie zbawię. Wszystkich prośków nie da się uratować (nie wspominając już o myszkach, szczurkach, chomikach...).
Tylko, że... zaczynam się zastanawiać nad trzema prośkami . Jeszcze jedno uratowane prosiaczkowe życie...
Dużo więcej jest roboty przy trzech świnkach??
Prośki mają być dostępne w połowie sierpnia, więc mam jeszcze troszkę czasu na przygotowanie im lokum...
2007-08-04, 14:49
kaja111
super, że jesteś chętna wziąć trzy! powiem tak, niektórzy mówią że co to za różnica, dwie czy trzy. jednak ja uważam że jakaś tam różnica jest. na pewno więcej plusów, ale utrzymanie tej trzody chlewnej też kosztuje więcej. To twoja decyzja. Gdy masz warunki dla trzech, nawet chwili się nie zastanawiaj
A co do samców, to śmierdzą tylko w czasie wybiegu, kiedy są na nowym terenie i znaczą go specyficzną wydzieliną
2007-08-04, 15:20
Aniuś
Mam, a raczej będę miała klatkę 100 (już kupiona , czekamy na przesyłkę).
Słyszałam, że w miarę szczęśliwie mogą w niej żyć 4 świnki... Więc trzy to chyba mogą żyć już bardzo szczęśliwie .
Nie wiem tylko co na to powie mój mąż... Chyba zbyt chętny nie będzie . Córki pytać nie muszę - ona by wzięła każdą ilość prośków .
No nic... będę myśleć...
2007-08-04, 19:33
ZuZia
3 swinkom bedzie super ale tez wiekszy wydatek, wiecej sprzatania.. ale i wieksza radosc ;]
2007-08-04, 22:14
mruczus188
Aniuś to bardzo dobrze ze chcesz im uratować tyłki. Bierz 3, nie bedzie kłopotu. Niemartw sie o to.
2007-08-04, 22:17
mruczus188
DUBEL!!!
2007-08-04, 22:26
Małgosia:)
Anuś, 3 świnki, to roboty tyle samo co 2, ale niewiele większe koszty... Troszkę jedzonka więcej, a i tak zmieniać i sprzątać będziesz jedną klatkę....
Więc nie wiem czy to taka różnica.... Zmienic musisz i jeśc dać musisz, a jedna świnka to garść jedzonka więcej....
Jeśli możesz to weź 3...
Ja mam 2 i nie jest wcale źle....
Pozdrawiam i życzę udanych decyzji, a mąż się przyzwyczai...
2007-08-05, 10:44
motylek1007
Dużo więcej jest roboty przy trzech świnkach??
ja nie mysle że nie, w koncu beda w jednej klatce czyli tylko troche wiecej jedzenia sie wrzuci i częsciej sprztaci to wszystko, a ile radości:):)
2007-08-05, 10:56
balonikl387
Ja uwazam ze wcalnie nie bedzie wiecej pracy przy 3 swinkach niz przy 1. Pod warunkiem ze beda one w jednej klatce. Bo i tak co np. 3 dni trzeba bedzie zmienic poslanie no chociaz przy 3 prosiakach jest 3 razy wiecej kupek niz przy jednej. Ale ja problem ciaglego sprzatania rozwiazalem w pewien sposob .
2007-08-05, 12:19
stiuli
Choć nigdy nie miałem trzech świnek to zgadzam się z Balonikl387 i uważam że jednie zmieni się ilość podawanego jedzenia i moze częściej trzeba będzie sprzątać, ale to nie wszystko napewno wzrośnie do nich twoja miłość
2007-08-05, 13:17
Aniuś
Ale ja problem ciaglego sprzatania rozwiazalem w pewien sposob .
Hmmm... a można wiedzieć w jaki sposób... ??
2007-08-05, 13:29
Aniuś
Wiecie czego się boję najbardziej...??
Żeby ktoś kto będzie mi wydawał prośki (2 czy 3)... dobrze rozpoznał ich płeć...
Tyle się słyszy o tym, że nawet weterynarze źle płeć rozpoznają. A tu ma mi ją określić dziewczyna, która zajmuje się prośkami w labo.
Ja nie rozpoznam płci u małych świnkoosób. A nie jestem w stanie trzymać ich w dwóch klatkach raczej. Cóż... to spore utrudnienie...
Może jakiś szybki kurs ze zdjęciami najlepiej...?? Może uda mi się tego nauczyć
2007-08-05, 13:30
Aniuś
Wiecie czego się boję najbardziej...??
Żeby ktoś kto będzie mi wydawał prośki (2 czy 3)... dobrze rozpoznał ich płeć...
Tyle się słyszy o tym, że nawet weterynarze źle płeć rozpoznają. A tu ma mi ją określić dziewczyna, która zajmuje się prośkami w labo.
Ja nie rozpoznam płci u małych świnkoosób. A nie jestem w stanie trzymać ich w dwóch klatkach raczej. Cóż... to spore utrudnienie...
Może jakiś szybki kurs ze zdjęciami najlepiej...?? Może uda mi się tego nauczyć
2007-08-05, 14:53
Beata
Mam nadzieję, że sobie poradzicie:
http://swinkimorskie.org/...opic.php?t=2800Zaraz w pierwszym poście jest kolejny link
2007-08-05, 15:20
Aniuś
Dzięki za link
Może sobie jakoś poradzę...
2007-08-06, 03:50
ZuZia
NAPEWNO SOBIE PORADZISZ
BEDZIE DOBRZE
3MAM KCIUKI :*
Pierwszy Świnkowy Zlot Forumowy w Krakowie (zlot bez świnek)
Jakie warzywka i owoce można dawać świnkom i w jakiej ilości
Czy można podawać świnkom kwiaty mniszka leczniczego?
Moja swinkowa rodzinka powiekszyla sie o Zuzke i Zuzka!!!
Swinkowe Love Story w wykonaniu Krowa i Keiko
Czy to prawda, że świnkom nie mozna dawać sałaty??
Nadal świątecznie - "świnkowa" historia Rudolfa
8 rc recreativo de huelva uciu1984 es troyes ac
skok przez plot film napisy
instalacja testowej wersji debiana na ext4 i
nie lub wysokich obrotow
zabytki kotliny
hotel ateny 180
kodeki 3gp na symbiana s60 download
obraz impresja wschod slonca
www bezpieczna szkola pzu pl
Zbiór wątków z for internetowych !! Indeks