2007-05-09, 19:28
fiolcia85

Na wstepie chce przeprosic moderatorow , ze wklejam nowy temat pomimo iz pisalam juz o niby Lusi

Tak wiec moi kochani Lusia okazala sie byc Lusiem Juz nawet dzieki przemilej pani wet umiem sprawdzac plec No i ciezko przestawic mi sie na Lusio z Lusia

A druga pociecha , ta o ktorej Wam mowilam , ze dostane jako rekompensate jest Oskar Tak wiec mam 2 chlopcow
Oskar wazy 23 dag i chyba na oko moje i weta ma 2 miesiace ale byloby zbyt pieknie. Uszka , oczka , zabki ma zdrowiuskie ale na skorze jest jakis pasozyt i nie dosc , ze Oskar dzis zostal przywieziony do sklepu to na dodatek musial zniesc wizyte u weta , zastrzyk, no i podroz 24 km do mnie do domu w paskudna pogode :/
Mialam go wlozonego do koszyka wiklinowego zamykanego u gory, oblozonego bluzami w srodku i siankiem , wiec bylo mu cieplo A zeby czasem nie zmarzl to pomimo deszczu oddalam mu swoja kurtke

No i narazie Lusio z Oskrem sie nie poznaja bo Oskar ma kwarantanne w innej klatce zeby Lusio sie nie zarazil i za 8 dni idziemy na ostatni zastrzyk
Wybaczcie za niewyrazne foto ale nie chcialam go juz meczyc po takich przezyciach Mam nadzieje , ze jako 2 samce sie polubia i nie beda sie gryzc :/



A tu Oskar na raczkach i bokiem :0 Niewyrazne bo nie chcialam lampy blyskowej puszczac



2007-05-09, 19:35
PATI I SUZI

Witam Cie serdecznie

2007-05-09, 19:52
motylek1007

Fajni. Teraz obie mamy dwoch facetow :D:D:D

2007-05-09, 19:57
mruczus188

Witam Cie na forum:)



2007-05-09, 20:11
fiolcia85

Jeju jak sie ciesze , ze macie chlopcow .
Moglybyscie wiec mi powiedziec czy gryza sie Wam nawzajem , czy raczej nie ma czegos takiego ?
Umylam lapki zeby czasem na Lusia sie nie przenioslo i wzielam go na rece ale chyba na bluzce wyczul Oskara i tak pokwikiwal.
Pierwszy raz cos takiego slyszalam i zaczal po pokoju skakac , wachac , trzepac tyleczkiem ale mialam ubaw
Klatki stoja jakies 15 cm od siebie , wiec mam na oku zeby Lusi czy Oskar narazie sie do siebie nie zblizali Poznam ich dopiero tak blizej za 2 tygodnie jak Oskara wylecze , wiec teraz tylko przez kratki beda sie widziec :/

2007-05-09, 20:16
motylek1007

jeju jak sie ciesze ze macie chlopcow czy wiec moglybyscie mi powiedziec czy gryza sie wam nawzajem strasznie, czy raczej nie ma czegos takiego??



Moi sie przepychaja zależnie od dnia. Czasem pokłoca sie o źdzbło sianka ale do tej pory nie bylo zadnego rozlewu krwi i zgoda szybko nastepowala.
Czesto spia razem , tula sie do siebie

2007-05-09, 20:21
fiolcia85

No to mysle , ze Lusio po kwarantannie Oskara zaakceptuje go A powiedzcie mi czy na czas leczenia Oskar moze miec klatke ok. 15 cm od klatki Lusia , byleby sie nie spotkali zeby nie przeszlo na niego ?

2007-05-09, 21:16
kurkowna

Trzymaj daleko Oskara od Lusia by i on nie dostał '' kolegów ''.
Oskar jest cudny.
Powinni się polubić. Ustalą tylko na początku kto jest przywódcą. Jeżeli jednak będą się strasznie lać i dojdzie do rozlewu krwi to będzie trzeba wykastrować albo obydwu panów albo tego zaczynającego. Miejmy nadzieje , że jednak nie będzie trzeba tego robić.

2007-05-09, 21:45
fiolcia85

Oby do tego nie doszlo
Lusio jednak na koszulce wyczul , ze mialam inna swinke i popiskiwal glosniej.
Mam nadzieje , ze bedzie dobrze. Zreszta Lusio jest tylko od miesiaca sam bo zanim go kupilam byl z 2 innymi swinkami

2007-05-10, 00:00
mariska

Witamy Cię serdecznie i Twoich przystojniaków
Mam nadzieję , że maleństwo już lepsiejsze... a imię Lusiek też jest niczego sobie:P
Buziaki i cieszę się , że prosięcia trafiły do Ciebie

2007-05-10, 00:09
Tygrysek

Fiolcia gratulacje! Śliczne maleństwo Coraz nas więcej z tymi "męskimi" zestawami

2007-05-10, 07:39
fiolcia85

No wiecie na poczatku byla Lusia bo w sklepie pani powiedziala , ze to " ona " , wiec przez miesiac wolalam Lusia i Lusia Po wczorajszej wizycie u pani wet z nowym nabytkiem Oskarem dowiedzialam sie jak sprawdzic czy to chlopiec czy nie No wiec od wczoraj mam 2 panow w domu tyle ze jeszcze nie moga sie poznac :/ ale za tydzien idziemy na nastepny i mam nadzieje ostatni zastrzyk , bo biedactwo sie jeszcze drapie .
Jak myslicie , czy Oskarowi ( na moje oko ok. 2 miesiecy , wazy 23 dag) moge powoli dawac zieleninke czy lepiej poczekac z tydzien lub dluzej ?

2007-05-10, 12:41
kaja111

Fiolcia85 jak się cieszę , ze grono męskich zestawów się powiększa . Spokojnie, Lusio wyczuł inną świnkę, to normalne , że piszczał ( wiem, wiem dziwny dzwięk ) i trzepotał kuperkiem . Klatki powinny stać jak najdalej od siebie , żeby wyeliminować ryzyko zarażenia. Jeżeli będziesz miała jakieś wątpliwości , co do łączenia samców, pisz, powinniśmy pomóc

A co do zieleninki , możesz podawać małe ilości( wielkość paznokcia) i codziennie zwiększać dawkę...

2007-05-10, 12:53
fiolcia85

Dziekuje Ci Kaju
Oj powieksza sie grono , powieksza Dzis jak wzielam Lusia na raczki i glaskalam , to zaczal popiskiwac a maly to uslyszal i z klatki dolaczyl do niego
Zrobilo mi sie go szkoda , ze biegaczek chory i lezy tak sam w klatce , wiec odstawilam Lusia umylam raczki, przebralam inna bluze i wzialam malego i troche potulilam Jest strasznie spokojny tylko w futerku duzo ma tych drobinek co go swedza ale musze sie uzbroic w cierpliwosc bo wet powiedziala , ze po 2- 3 dniach zacznie dzialac zastrzyk.
Oby pomagalo bo mi go szkoda
A nie wiecie czy za uszkiem jak sa strupki bez krwi , to mozna je przemywac rumiankiem ? Ma wlasciwosci gojace , odkazajace itd.Moze wiec warto??

Acha jeszcze cos
Oskar jest typowym odmiencem.
Pierwszy dzien po strasznych przezyciach a on jadl i jadl , pil i pil nawet przy mnie heh zjadl dzis malutenki kawalek natki pietruszki

Jeszcze jedno pytanie : jesli klatki stoja obok siebie ale w odleglosci ok 50 cm to nic nie bedzie zagrazac Lusiowi ?

2007-05-10, 13:00
motylek1007

Jesli Oskar je - to juz jest ok:) Moje dopiero nastepnego dnia zaczeły skubac sianko.

Mysle , ze rumanek nie zaszkodzi, ale ciezko mi sie wypowiadac bo nigdy nie mialam takiej sytuacji...

U mnie tez jest tak, ze jak wezme jednego na rece drugi zaraz piszczy (teraz juz mniej) wiec wychodze z nim na chwile z pokoju i wtedy czesze.

2007-05-10, 16:20
fiolcia85

Nio w koncu udalo mi sie cyknac fotke Oskarkowi biedaczysko wystraszylo sie lampy blyskowej, innaczej nie moglam zrobic fotki bo znow bylaby niewyrazna, ale mam chociaz ta jedna
OTO MOJ OSKAREK

2007-05-11, 11:27
motylek1007

Fajniutki. Kolba wydaje sie taka duża przy tej kruszynce

2007-05-13, 08:34
lulina

Hello . Jaki fajny twój maluch . Witamy : Dziadek i Lulu

2007-05-13, 09:51
fiolcia85

Dziekujemy za pozdrowionka

2007-05-13, 11:08
Nikita

No, no
Ślicznioszek

2007-05-13, 12:16
fiolcia85

Mieliscie racje Jak tak patrze na Luska i Oskara to teraz widze duza roznice Lusiek nie ma rozetek :/ wiec moze to faktycznie mieszaniec pol-rozetka pol-angora? Oskar ma ich 3 , moze wiecej

2007-05-13, 15:15
mariska

Witamy nową świnkę.
Oskarek jest przecudowny i taki śmieszniusi ))) Sliczne to Twoje maleństwo!! Mój Gustawek też ma parę wirków a czytałam , ze rozetki mogą mieć ich nawet 8 Wyobrażasz sobie takie ufo Ucałuj przesłodziutkiego Oskarka ode mnie mooocno

2007-05-13, 15:47
fiolcia85

Oj ucaluje , ucaluje ale jak biedactwo wyzdrowieje Narazie moge go przytuluic i pomiziac

2007-05-13, 20:00
Kagra i Kubuś

Witaj na forum

2007-05-13, 21:33
Małgosia:)

Zawsze podobała mi sie Twoja Lusia (Lusio) a Oskarek to tez piękniś , ze hoho.
Jak będziesz miała juz je dłużej to pewnie zauważysz jak różne charaktery mają świnki. Ja u moich juz to widzę i jest to bardzo zabawne.

Pozdrawiam i życzę powrotu do zdrowia.

2007-05-13, 22:04
fiolcia85

Malgosiu Ja juz widze roznice Lusio ma niezly charakterek a Oskarek jest bardziej spokojny i po 3 dniach zaczal mi jesc z reki. Lusio po poltorej tygodia

2007-05-13, 22:15
Małgosia:)

U mnie było tak , że Zuzia mimo iz jest u mnie 5 miesięcy , to jest mniej oswojona niż Hugo.

Hugo od początku był odważniejszy i dawał sie brać na ręce.
Lubił się tulić i być głaskanym. Na rękach sobie siedział grzeczniutki i tylko się wtulał. Nad ranem sie łobuz wydziera żeby go brać na łóżko i z nim dostapiać.
A Zuza nie , ona iondywidualistka. Ma swój charakterek i swoje zachcianki. Ona przyjdzie jak chce a jak nie to nie ma siły.
Spokojna , rozważna. Wydaje sie , że zanim cos zrobi to sobie 3 razy przemyśli. A Hugo to sowizdrzał i wszędzie go pełno. Zrobi zanim pomyśli.

Wydaje mi sie , że to że te "drugie" świnki się szybciej oswajaja dzięki temu , że widzą że ta pierwsza sie nie boi. Toże ona nam je z ręki i daje sie brać , znaczy , że jesteśmy OK. Mała świnka patrzy i stwierdza , że skoro ta duża się daje to i ona nie ma się czego bać.

Czuje się bezpieczniej i jest odważniejsza bo nie jest sama. Mam nadzieje , że wiesz o co mi chodzi, bo napisałam to strasznie.

Pozdrawiam, ucałuj i utul prośki.

2007-05-14, 13:01
kaja111

wiecie mieliscie racje jak tak patrze na Luska i oskara to terazwidze duza ruznice Lusiek nie ma rozetek :/ wiec moze to faktycznie mieszaniec pol rozetka pol angora :/ bo Oskar ma ich 3 moze wiecej



A więc tak.
Jak to nie ma rozetek? Na zdjęciach widze kilka.
Angorka to właśnie długowłosa z wieloma rozetkami. Więc Lusiek może być połączeniem rozetki i jakieś długokłaczkowatej bez rozet.

2007-05-14, 17:44
fiolcia85

Malgosiu rozumiem , rozumiem Kaju jesli chodzi o Luska to wlasnie o to polaczenie mi chodzilo co piszesz

Ps. Lusiek nie ma ani jednej rozetki

2007-05-25, 11:38
Emi

Fiolcia85 masz sliczne prosiaczki .
Widze , ze obydwie wyrosną pewnie na kudłate swineczki długowłose

2007-05-25, 13:08
fiolcia85

Oj Emi jedynie Lusio podejrzewam , ze bedzie miec kudelki dlugie
Oskarek jest typowa rozetka Najsmieszniejsze jest to , ze jak kupowalam Lusia to kobieta powiedziala mi , ze to rozetka i kupilam za taka cene jak zwykla gladkowlosa 26 zł

2007-05-25, 17:26
motylek1007

No proszę jakie mialas szczeście ...Za takie grosze

2007-05-25, 17:26
olcia9340

Hmm... " Witaj na forum" jest chyba nie na miejscu , no nie? Bo troche juz tu jesteś...
Ale witam Oskara .
Wiesz jak mi się podobała Lusia (Lusio) ? No to tak mi się podoba Oskarek. Masz gust .

2007-05-26, 08:52
fiolcia85

Dziekuje za takie pochwaly co do malych ale wiecie , konieczna bedzie kastracja Luska :/ Jest zbyt pobudzony .

2007-05-26, 11:07
motylek1007

hehe dziekuje za takie pochwaly co do malych alewiecie konieczna bedzie kastracja Luska :/ jest zbyt pobudzony



Fiolciu u mnie na począktu jak chlopacy trafili do mnie Bibi wachał tyłek Czandora i lekko go podgryzal ale za pare dni mu przeszlo ...i w ogole kłócili sie (maja to do dzis) .
Możesz bardziej opisac ta sytuacje ???

2007-05-26, 18:00
kaja111

Jesteś fiolciu pewna , że kastracja jest konieczna ?
Niby to łatwy zabieg , ale powinien traktowany byc jako ostatnie wyjście z sytuacji. U mnie kłótnie trwały blisko miesiąc , ale byłam cierpliwa i się opłaciło... Poczekaj jeszcze trochę i pisz na bieżąco co i jak...

2007-05-26, 18:49
fiolcia85

Mysle , ze bardzo konieczna bo Lusiek przy nadarzajacej sie okazji go dojezdza i jak tylko w klatce zblizy sie glowa do jego tyleczka to maly bardzo glosno piszczy Pomimo , ze jest taka sytuacja to maly lata i zaczepia Luska :/

2007-05-26, 19:04
motylek1007

U mnie Czandor jak zaczepia Bibiego a ten sie mocno wkurzy i chce mu "dowalic" wtedy Czandor tez piszczy a ten daje mu spokoj.

2007-05-26, 19:09
kaja111

Mi się wydaje , że za wcześnie na takie decyzje.
Gdy ja łączyłam moich chłopaków , to kastracja nie była tak powszechna.
Nawet mi do głowy nie przyszło aby umówić się na jakiś zabieg. U mnie było jeszcze gorzej bo oprócz molestowania były jeszcze gruchania i szczękanie zębami. Twoi panowie są ze sobą bardzo krótko ja wierze , że się pogodzą...

2007-05-26, 19:40
fiolcia85

Oj Motylku i Kaju zobaczymy . Poczekam jeszcze tydzien .
Wiem , ze moze krotko ale jestem panikara i boje sie o malutkiego

2007-05-26, 23:30
Xenia

Ciesze sie , ze coraz wiecej ludzi przekonuje sie do kastracji ...ale uwazam , ze nie powinno sie wysylac na ta operacje zwierzaka zbyt pochopnie . W koncu to nie obciecie pazurkow tylko zabieg pod narkoza.
Ja bym wyslala na kastracje dopiero wtedy gdyby sie naprawde zaczeli lac a jedno zaczelo unikac drugiego.
Niewinne bojki , klotnie , sprzeczki i proby kopulacji sie zdarzaja bardzo czesto i zazwyczaj swince , ktora kwiczy nic sie w zasadzie nie dzieje .
Wiem , bo widze to po moich malych aktorkach.
Zazwyczaj w klatkach jest "oprawca" i jest "ofiara" . Jesli ofiara podda sie i da za wygrana w klatce bedzie cisza , bo walki juz tak nie ciesza jak ofiara jest ulegla i sie wcale nie broni . Samczyki to male diabelki . Lubia rywalizowac , walczyc , zdobywac , zagarniac i najlepiej miec wszystkich pod soba.
Poza tym pomyslcie kto broni swinek w sklepie , do ktorych ciagle dolancza jakas nowa i nowa swinka ? Nikt . A jakos nie zdarza sie widziec w sklepach swinki z wnetrzosciami na wierzchu lub wielkimi ranami wskutek walki. Zazwyczaj ustala hierarchie i jest cisza .

PS. I tak bede zmuszona ten watek z tego dzialu usunac , bo jest nie na temat

2007-07-03, 19:57
fiolcia85

Chcialabym sie Wam bardzo pochwalic , ze moj Lusio rosnie jak byk i ma juz prawie 7 miesiecy
Natomiast Oskar dorownal wzrostem Luska
Obydwa zdrowe , piekne swiniaki Codziennie dostaja z dzialki buraczki , marchewki i koperek Sa szczesliwymi kudlaczami
No dzis skrocilam Lusiowi futerko i wyglada przeswietnie
Niestety nie mam aparatu wiec nie wstawie fotek ale za kilka dni napewno cos wkleje

Radze sobie z nimi dzieki Wam - cudownie.
Sama obcinam pazurki , futerko i w ogole takie tam Jedyne co by jadly to wszystko to co wyglada jak trawa

Pozdrowienia od chlopcow
Ps. Musze sie Wam pochwalic , ze na poczatku bardzo sie balam czy sie polubia, ale odpukac ani raz sie nie pogryzli, poszamotali no doslownie nic Bardzo sie lubia i bez siebie sie nie ruszaja nawet na wybiegu

2007-07-04, 14:54
Małgosia:)

Bardzo się cieszę , że Swinki pięknie rosna. Wyściskaj je ode mnie. Są ślicznymi i jakże kochanymi chłopcami.

2007-07-04, 15:39
motylek1007

No widzisz jak wszystko dobrze sie ułożylo a tak bardzo sie bałas

Oj zazdroszczę Ci spokoju z chłopakami bo u mnie nie jest tak różowo...Niestety.

2007-07-04, 15:56
Nikita

no widzisz jak wszystko dobrze sie ułożylo...a tak bardzo sie bałas

oj zazdroszczę Ci spokoju z chłopakami bo u mnie nie jest tak różowo...niestety


Już nie narzekaj
Może nie jest aż tak różowo, ale z pewnością mogłoby być gorzej
Super, że sobie tak doskonale radzisz No i że panowie się pięknie dogadują

2007-07-04, 16:36
motylek1007


Może nie jest aż tak różowo, ale z pewnością mogłoby być gorzej



Jasne, że gorzej mogłoby byc, ale ostatnio (okolo 2 tyg) kłóca sie niemilosiernie , gruchaja na siebie non stop, a czasami wrecz sie rzucaja sie z zabkami na siebie.
Przyznaje , ze to Czandor jest prowodyrem bo Bibi sam z siebie nic mu nie zrobi, ale wchodzic na glowe sobie nie pozwoli.
Wszystko zaczelo sie od czasu kiedy Czandor zaczął hmmm....kołysac biodrami jak Bibi....heh moze im przejdzie.

2007-07-04, 16:51
fiolcia85

Motylku Lusio tez non stop grucha na Oskara ale on nic z tego sobie nie robi i go olewa Dzieki temu jest taka harmonia "narazie" hehe nie zapeszajac
Lusio przeswietnie wyglada ze skroconymi kudelkami i widze , ze wyszlo mu to na lepsze bo bardziej jest ruchliwy Wczesniej pewnie przeszkadzaly mu dlugie , tym bardziej , ze takie upaly

2007-07-04, 17:24
motylek1007

Motylku Lusio tez non stop grucha na Oskara ale on nic z tego sobienie robi i go olewa dzieki temu jest taka charmonia



u mnie wlasnie nie ma olewania i dlatego czasami jest ostro

2007-07-05, 13:45
Kuba xD

Powodzenia

2007-07-15, 18:14
fiolcia85

A oto ja z Oskarkiem na ogrodzie



Tutaj z Lusiaczkiem zaraz kolo klatki podworkowej



A tutaj z obydwoma Panami Po mojej prawej z ukrytym pyszczkiem Oskar a po Lewej Lusio Oskar sie zawstydzil i schowal glowke do moich wlosw


2007-07-15, 18:31
motylek1007

ale śliczne fotki

klatka tez swietna...a mi nie ma kto zrobic....

2007-07-15, 22:11
kaja111

super panowie, widzisz nawet z typowych rozetek mogą urosnąc długokłaczkowce

2007-07-15, 22:56
AniaM

Piękne prosiaki, a i wybieg mają niczego sobie. I Pani ładna i miła, pogłaszcze, przytuli...

2007-07-16, 09:22
Małgosia:)

Florcia85 jak oni urośli!!! No ty to chyba ich jakimis sterydami faszerujesz dopiero takie maluchy były....

Są śliczni i maja futerko jak mó Hugo, takie rozczochrańce. Zazdroszczę wybiegu z całych sił, niestety ja nie mam możliwości...

2007-07-16, 10:24
tomcio95

Ale piękne długowłose prosiaki z ich Panią

2007-07-16, 18:10
fiolcia85

Alez dziekuje za przemile komentarze Motylku nie na sterydach sama nie wiem czemu tak rosna wsumie to 5 razy dziennie dostaja 2 garsci przeroznej zieleniny pasza sianko i nie sa take grube maja brzuszki jak kazda no a dzis sie zastanawiam czy nie podciac kudelek Oskarowi bo Luskowi pomogly a mlodemu za cieplo :/

2007-07-16, 18:59
Małgosia:)

Motylku??? Nie nie to nie Motylek1007, to tylko Małgosia:)

Możesz mu podciąć bo im pewnie strasznie gorąco jest. Widac po świnkach od razu że są zadbane.]

One nie są grubiutkie one mają taką sierść i dlatego sprawiają takie wrażenie. Sierściuszki...

2007-07-16, 19:49
fiolcia85

Wybacz Małgosiu za moja pomyłke oj podetne mu bo teraz takie upaly ze az mi go zal :/

2007-07-19, 18:22
anka

serdecznie witam

2007-07-20, 00:38
Vensha

Śliczne! I jakie już duże .

2007-07-23, 01:26
ZuZia

Super swinki ! Masz dla nich extra wybieg !

2007-07-28, 08:50
fiolcia85

Chciałabym Wam jeszcze kogos przedstawic Otoz nie jest to swinka ale malutki 2 miesieczny kotek , ktorego mam od wczoraj Jest piekny , czarnobialy ale jego umaszczenie jest wyjatkowe Zdjecia dodam jak tylko dorobie sie w poniedzialek aparatu Narazie boi sie swinek ale postaram sie go do nich przyzwyczaic do A kotek ma na imie FILUŚ , skrot od Filemona

2007-07-28, 10:56
motylek1007

Super Fiolciu , ze powiększasz zwierzyniec :) Kotek na pewno będzie mial u Ciebie wspaniale zycie

Achhh zazdroszcze , bowiem ja mam do kotów szczególna słabosc...

2007-07-28, 11:14
Małgosia:)

Super fiolcia85.... Ja tam tak lubie zwierzaki , że gdyby nie opór członków rodziny i inne czynniki ode mnie niezależne (alergia TŻ) to bym miała domowe zoo...

2007-07-28, 11:43
motylek1007

Super fiolcia85.... Ja tam tak lubie zwierzaki, że gdyby nie opór członków rodziny, i inne czynniki ode mnie niezależne (alergia TŻ) to bym miała domowe zoo....



Małgosiu ja tak samo , czekam aż się wyprowadzę to sobie załoze hehe

2007-07-28, 11:46
fiolcia85

Dziekuje Wam bardzo On jest taki kochany Kruszynka sliczna
A oto focia Kici tyle , ze niewyrazna bo telefonem

2007-07-28, 11:57
motylek1007

Fiolciu jaki śliczny , cudowny...

Ach mi sie przypomnialy moje kociaki jak jeszcze mieszkałam na wsi. Och jak załuje , ze juz nie...

Kiedys i tak sie wyprowadze i bede miala swoj zwierzyniec i juz .

2007-07-28, 12:00
Małgosia:)

No śliczniutki. Och ,żeby tylko został na zawsze malutkim kociakiem.
Wygłaskaj go ode mnie...

2007-07-28, 12:04
stiuli

Cudowny... Też mam podobnego tylko, że trochę starszego. Teraz lata gdzies po działkach i przeszkadza sąsiadom bo zrobił się z niego taki mały dzikus. Pewnie to wpływy innych osiedlowych kotów.

2007-07-28, 12:13
fiolcia85

Wlasnie go uspilam , wiec mam troszke czasu zeby posprzatac Normalnie musze go usypiac znalazl sobie zastepcza kocia mame hehe

Strasznie lubi sie bawic i jak bede miala aparat to wstawie fotki jego wyjatkowego noska na tle bialej tuteczki ma tak mocno rozowy nosek , ze jestem w szoku bo pierwszy raz taki widze A pod pyszczkiem smiejemy sie z mama ,ze ma brode Zapuszcza czarna tez na bialym tle ;D hehe

A Lusio i Oskarek jeszcze nie mieli okazji go poznac bo Filuś ma pchelki wiec narazie trzymam go z dala bo nie chce zeby sie przerzucily na swineczki

2007-07-28, 12:15
Małgosia:)

No mam nadzieję , że sie zaprzyjaźnią. Oby...

2007-07-28, 12:28
motylek1007

heh Fiolciu normalnie Ci zazdroszcze...

Sama z chęcia powiekszylabym swoj zwierzyniec , oj bardzo-chociazby 3 swinka hehe

Wklejaj fotki kociaka regularnie Bede sledzila

2007-07-28, 13:17
fiolcia85

Bede wklejac ale od poniedzialku:D bo bede miec aparat wiec bedziecie widziec lepsza jakosc heh i Kociaka ma sie rozumiec

2007-07-29, 21:57
ZuZia

przecudny kociak! poglaskaj go ode mnie! <33

2007-07-30, 08:38
Małgosia:)

Florciu85 dzis poniedziałek.. nie zapomnij o zdjęciach bo my pamiętamy.

2007-07-30, 08:50
motylek1007

tak tak Małgosiu pamietamy i czekamy

2007-07-30, 09:20
Karena

Śliczny koteczek

2007-07-30, 15:13
fiolcia85

chyba mnie udusicie bo zapomnialam o aparacie aaaaaaa ale kotek jeszcze nie urusl wiec zdaze hehe

2007-07-30, 15:17
motylek1007

chyba mnie udusicie bo zapomnialam o aparacie aaaaaaa ale kotek jeszcze nie urusl wiec zdaze hehe



masz lanie i to duze ode mnie, ja tu z teskonta czekam i co :P:P:P:P

2007-07-30, 15:21
fiolcia85

upsi no to dowojowalam :/ ale obiecuje ze na srode beda bo jutro musze zostac u narzeczonego, bo mam mase spraw do zalatwienia :/ aaaaa szok

2007-07-30, 15:28
moni

Serdecznie gratuluję koteczka I czekamy na fotki razem z świnkami.
No i oczywiście jeszcze na pieska

2007-07-30, 15:42
Małgosia:)

O kurczę....

Ja byłam świencie przekonanan że florciu.....

Bym sobie dała głowę uciąć....

Przepraszam FIOLCIU85....

2007-07-30, 15:47
fiolcia85

Malgosiu alez nie ma za co przeciez nie wiele rozni sie Fiolcia od Florci

2008-12-09, 21:02
fiolcia85

Witajcie
Na wstępie przepraszam, ze tak dawno tu nie byłam ale mam zbyt wiele na głowie, praca, studia itd
Chciałam tylko oznajmić , ze chłopcy sie świetnie maja i z wielkim chrumem sie z wami witają ale mi sie rym stworzył

postaram sie częściej bywać

2008-12-09, 21:18
Martyna_19_96

Ach, witam spowrotem. Ja także mam dwóch samców. Opowiadaj co u nich. I nie chce słyszeć "a wszystko dobrze" tylko konkretną odpowiedź. Czekam...

2008-12-09, 21:20
motylek1007

fiolcia85 mam nadzieje ze wracasz na stałe

2008-12-10, 14:29
julmrus

Cześć
Wygłaskaj świniaczki

2008-12-11, 11:16
fiolcia85

dobrze juz dobrze ehh
Tak więc zaczynam
Lusio i Oskarek maja juz prawie po 2 lata sa wielkie hehe moze za sprawa dobrego żywienia
Przed zima zrobiłam z tata zapasy siana tak wiec codziennie kąpią się w świeżutkim sianku :0 uwielbiają sie zakopywać w nim i spac godzinami
najgorszym problemem jaki byl juz powtarzający sie to brak trawy ale zastępuje go codziennie kupowana natka pietruszki i koperku sa przeszczesliwe

W wakacje mialam problem z Lusiem bo zrobily sie mu 2 buły kolo brzuszka i na plechach, bylam u weta a on wziol i nacisnol - okazlo sie , ze to ropniaki z ktorymi walczylam czyszczac , wyciskajac i smarujac fioletem i roznymi masciami skonczylo sie to pieknie wyleczona skora heh

Mysle , ze narazie tyle jak wroce po pracy to napisze cos wiecej i oczywiscie uglaskam chlopcow

Lizawka....
Filmik z Pusią!
kwestia przewozu np. świnek na wieksze odleglości
klatka dla świnki 70
Mamy świnkę-chcemy sie dołączyć i przywitać
FUNDACJA KOT POTRZEBUJE POMOCY ŚWINKOMANIAKÓW.
a co z mięsem???
  • rymanow sanatorium
  • etorebka pl czesc iv 136
  • henna brwi i rzes samodzielnie i u kosmetyczki 150
  • www pkd
  • rapidshare tirF3wki
  • page 1455
  • wymiana B3oBFyska mcpherson
  • charte natura 2000
  • ksiazka telefoniczna w czestochowie
  • Zbiór wątków z for internetowych !! Indeks