2007-05-02, 19:50
Kuba xD

Witam.
Przedstawiam Wam Kapi. Jest świnką gładkowłosą , koloru czarnego z białymi znaczeniami na głowie i pyszczku oraz beżowym paskiem na lewym boku ciałka
Jest młodziutka.
Niestety nie jest moja tylko mojego brata i jego dziewczyny ale teraz ( juz tydzien ) sie nia zajmuje (bo dziewczyna brata jest chora i nie ma kto sie nia zajac) i niestety ja oswoilem. Zwierzak sie juz do mnie przyzyczail ale co gorsza, ja sie do niej przyzwyczailem... ;( Ciezko bedzie mi ja oddac , ciezko, a nie moge raczej miec juz świnki, bo mam koszatniczki... Szkoda. Nie wiedzialem , ze to takie cudowne , kochane gryzonie. Potrafia sie przytulic i sa takie kochane...



2007-05-02, 20:12
tomcio95

Witaj. Nie martw sie .Jakoś sprobuj namówić rodziców na świnkę lub świnki

2007-05-02, 20:21
olcia9340

Oj , nie łam się

Witam. Mam nadzieję , że mimo to , iż Kapi nie jest twoją świnka pozostaniesz na świnkowym forum

2007-05-02, 20:36
Kuba xD

Tak. Pozostane na forum Tak czytam pare tematow i jest tu bardzo mila , pomocna i przyjazna atmosfera. Mam nadzieje , ze moze jednak jakos uda mi sie uprosic o swinke... One sa cudne , kochane i spokojne. Nie to co koszatniczki. Oczywiscie tez je kocham ale to sa takie dzikusy, ze nie usiedza przez 5 sekund i nie sa takie przytulasne...



2007-05-02, 21:04
kurkowna

Witam na forum.

2007-05-02, 21:27
kaja111

Serdecznie witam na świnkowym forum

2007-05-02, 21:32
flibunia

Serdecznie witamy wsród miłośników swinek i nie tylko

2007-05-02, 21:59
Kuba xD

Nie chce zakladac nowego tematu:
co znaczy, gdy swinka (jak ja glaszcze cala reka )wydaje taki ciche kwiki , chrzakania jak swiniak, a jak ja drapie za uchem to sie przekreca na bok. Co to znaczy , ze jej dobrze ?

2007-05-03, 10:22
Ania19

Moim zdaniem w ten sposób ona pokazuje ci , że jest jej dobrze kiedy ją pieścisz

2007-05-03, 11:00
Kasssia

Jest jej bardzo dobrze i lubi jak ja piescisz:):)
A tak w ogole witam na forum.

2007-05-03, 11:58
motylek1007

Witaj na forum

Moja świnka tez wydaje takie dzwieki i wiem , ze jej jest wtedy baaardzo dobrze , wiec tylko sie cieszyc.

2007-05-03, 13:08
_@___$_@

Witaj

2007-05-03, 16:56
shadow42

Witaj! Niektórzy użytkownicy na tym forum mają i świnki i koszatniczki , więc nie jest to niemożliwe Jak świnka pokwikuje , kiedy ją głaszczesz to znaczy , że baaardzo jej się to podoba Tak samo drapanie za uszkiem.

2007-05-03, 18:55
Kuba xD

Hehe, to sie bardzo ciesze Ona jest taka slodka jak kwika tak cichutko i jak przechyla sie na bok , jak ja drapie

Tak. Chcialbym miec swoja swinke , bardzo... Mam nadzieje , ze sie jakos uda

2007-05-03, 19:25
PATI I SUZI

Witam Cie serdecznie. Mam nadzieje , ze twoj prosiek jest zdrowy

2007-05-03, 20:46
Kuba xD

Zdrowy, zdrowy, tylko nie moj...

Ale tak sobie pomyslalem , ze musze uzbierac najpierw na klatke z allegro , taka jak ma Kapi (dl 80, szer i wys. ok 40 paru cm, za 80zl) a potem uprosic o swinke
O koszatniczki bardzo dbam.
Zawsze maja czysta wode , jedzonko , regularnie sprzatam im i je wyjmuje, chociaz to dzikusy i za dlugo ich sie trzymac nie da...
Wiele osob ma chomika i swinke , albo inne zwierze... Prosiaczek mogl by stac tam gdzie teraz Kapi Kiedys mialem akwarium z myszkami , klatke z chomikiem i 3 akwaria z rybkami To bylo cos Moze tym razem tez sie uda !! Dzieki za mile przyjecie i pozdrawiam ! Trzymajcie kciuki. Jak cos sie zmieni na pewno Was powiadomie

2007-05-03, 23:43
Xenia

Przede wszystkim witaj na forum !
Tak sobie pomyslalam , ze moglbys sie dogadac z bratem i byc moze odstapilby Ci ta swinke? Nie wiem dlaczego ja tobie podrzucil i na jak dlugo ale mozliwe , ze nie jest z nia tak bardzo zwiazany jak Ty i nie sprawiloby mu roznicy ,gdyby w przyszlosci przygarnal inna.
Poki co postaraj sie miec ja najdluzej jak tylko potrafisz . Rodzice Cie obserwuja i jesli tylko nie bedziesz wyrabiac ze swoimi zwierzakami od razu to wylapia i potem zgody juz nie bedzie .
Gdyby brat pozwolic Ci ta swinke zachowac to , ktoregos dnia jak rodzice zauwaza , ze swinka jest u Was podejrzanie dlugo i spytaja , kiedy masz zamiar ja oddac ...powinni od Ciebie uslyszec , ze juz nigdy , bo tak mocno sie z nia zzyles , ze nie mozesz tego zrobic ...
Mysle , ze latwiej bedzie im wyrazic zgode na posiadanie swinki , ktora maja pod swoim dachem i widuja od dluzszego czasu niz na to abys sie wybral do sklepu i kupil nowa .

2007-05-04, 11:03
Kuba xD

To by bylo nie fair z mojej strony, sam chcialem sie zaopiekowac Kapi, ale nie im ja zabrac. Taka opcja nie wchodzi w gre...

2007-05-05, 12:30
Kuba xD

Niestety kończy się dobre...
Kapi najprawdopodobniej odchodzi ode mnie w poniedziałek !!
Ja tego nie zniose... Tak się przywiazalem do niej... Przed chwilą puscilem ja na lozko, ale ona odrazu do mnie przybiega i sie doprasza o piszczoty... Coraz glosniej kwiczy i gwizdze jak z nia jestem i ja pieszcze... Je mi z reki... To poltora tygodnia zmienilo moje zycie, świnka jest prawdziwym przyjacielem, a ja musze sie z nia rozstac. Niby ja bede odwiedzal, ale przeciez to nie to samo...
Jednak jest cien nadziei na wlasnego prosiaczka, byc moze jednak mama sie zgodzi, ale i tak bede tesknic...

2007-05-05, 13:24
moni

Ja się z Xenią zgadzam

Czy twój brat jest też tak silnie z nią związany ?
Może spróbuj iść na ugodę , ze Ty zatrzymasz Kapi, a on dostanie nową swineczkę.

Spróbuj, pomyśl, powiedz bratu jak bardzo się z nią związałeś...

2007-05-05, 16:02
Kuba xD

Moj brat nie, pozwolilby mi, ale jego dziewczyna... Ona za nia teskni bardzo i nie moze sie doczekac jak ja zabierze, mimo, ze jej prawie nie zna... Wiem, ze musze sie z tym pogodzic...

2007-05-05, 18:41
kaja111

Przykre ale mam nadzieję, że jednak będziesz miał swoją własną świneczkę.
Trzeba się też postawić na miejscu tej dziewczyny, co by czuła gdybyś zabrał prosiaczka...

2007-05-06, 14:29
moni

Jak długo Twój brat i jego dziewczyna mają tą świnke?
Od jak dawna ty się nią opiekujesz?

Moim zdaniem dziewczyna Twojego brata nie mogła się do niej tak mocno przywiązać skoro jak pisałeś wcześniej Kapi jest młodziutka.

Pokaż jej jak świnka się do Ciebie przywiązała, jak się do Ciebie tuli.

2007-05-06, 16:10
kurkowna

Trzymam kciuki za to, abyś dostał swoją świnkę.

2007-05-06, 18:48
Kuba xD

Dzieki wszystkim
No więc sprawa wygląda tak, że jestem na dobrej drodze. Dzisiaj mówiłem przy mamie, że jak oddam Kapi to sobie kupie świnke i nawet nic nie powiedziała. Wiem, że jak uzbieram i będzie mi zalezalo to sie zgodzi. A co do Kapi to widzi jak sie z nia rozumiem. Dlatego narazie zbieram pieniazki

Kapi odchodzi ode mnie we wtorek...

2007-05-06, 18:54
kaja111

Przykre , że Kapi już odchodzi , ale z tego co piszesz wynika , że rodzice jednak się zgodzą i będziesz miał swoją świneczkę. Bądź wiec dobrej myśli

2007-05-07, 20:40
kurkowna

Smutno , że świnka jutro odchodzi ale może uda Ci się namówić rodziców na twoją własną swinke ?

2007-05-08, 19:01
Kuba xD

Wiem , że to co napiszę nie jest niczym istotnym, ale...
dzisiaj jeszcze najprawdopodobniej Kapi odchodzi , jak już pisałem.
Jak przyszedłem ze szkoły i wszedłem do pokoju to usłyszałem głosne gwizdy , to Kapi, wiedziala, ze to ja i czekala zeby ja wyjac...
Chodzila sobie po biurku i z godzinke trzymalem ja i glaskalem. Byla taka spokojna, jak zawsze... Im blizej do oddania , tym bardziej ta mysl mnie przeraza ,bo bedzie mi brakowalo tego jej kwikania i gwizdania.
Powinienem juz sie na to przygotowac, ale jakos nie idzie mi to. Przykre, ze musze rozstac sie z tym kochanym prosiaczkiem.
Owszem bede ja odwiedzal , ale co ile ? Tydzien , dwa , trzy ? ...

2007-05-08, 20:06
Kuba xD

I już jej nie ma
Jeszcze ją odnosiłem do samochodu, ledwo powstrzymałem łzy, jest mi tak smutno...
Niby tylko ją oddałem, będę ją widywał, a jednak czuje się jak bym ją stracił. Już nie będzie gwizdać jak wejdę do pokoju, już nie wtuli się we mnie jak ją wypuszczę, już nie jest moja !!

2007-05-08, 20:22
Kagra i Kubuś

Spokojnie, będzie dobrze nie płacz będziesz miał nową Jestem dobrej myśli

2007-05-09, 09:59
olcia9340

Żadna świnka, nie zastąpi tamtej. Ale przecież ona żyje, nie umarła. Ona jest Twojego brata, tak? Co za problem? Będziesz ją widział i bawił się z nią nie raz, nie dwa! Wiem, że to nie to samo. Weź sie w garść.

2007-05-09, 12:55
kurkowna

Nie ma świnek sobie równych. Bardzo ci współczuję. Jedyne co możesz zrobić to kupić sobie świnkę bo tamta jest brata.

2007-05-09, 15:08
kaja111

Tak zawsze będziesz miał w sercu Kapi, lecz to świnka brata i jego dziewczyny, może krótko z nią przebywali, ale też się do niej bardzo przyzwyczaili
jedyne co Ci teraz pozostało to prosić rodziców o własną świnkę...

2007-07-03, 11:19
Kuba xD

Wiec chyba mam swinke morska A dokladniej moja ukochana Kapi

Mam nadzieje, ze ktos mnie jeszcze pamieta, a jak nie to niech poczyta temat "Kapi".

Moj brat i jego dziewczyna jechali nad jezioro we wtorek lub srode bodajze. I podrzucili nam a raczej mi Kapi Niestety, swinka miala bardzo brudna sciolke, jedzenie to byly same wiory, ale co najgorsze... Nie mogla chodzic! Oczywiscie im nic sie nie stalo, ale pominmy ten istotny szczegol. Nazajutrz (bo jak odkrylem ze ze swinka jest cos nie tak bylo pozno) poszedlem z mama do weterynarza. Kapi miala RTG, ale naszczescie nozka (tylna prawa) nie byla zlamana. Jednak cos bylo nie tak. Najprawdopodobniej to bylo jakies stluczenie (pewnie brata dziewczynia mala spadla, nie pierwszy raz... ). Jezdzilem z Kapi 4 dni do weta i malenstwo w sumie dostalo 12 zastrzykow! Sam bym chyba tylu nie zniosl Masowalem jej takze chora nozke i dzisiaj swinka juz prawie normalnie chodzi. Jest zywa, ciekawska, ma apetyt Pod moim okiem tyje, bo dostaje warzywa, ma porzadna sucha karme

Ale idac dalej do tematu "Ja i Kapi po raz drugi?", chodzi mi o to, ze dziewczyna brata (nazwijmy ja A) ani razu nawet przez 5 dni esa nie napisala jak swinka. Dzisiaj moja mama do niej dzwonila i tez nawet nie wspomniala o Kapi! Nawet moj brat (nazwujmy go B) sie pytal o nia... I dlatego moja mama powiedziala, ze swinka zostaje u nas Nie jestem pewny czy to dojdzie do skutku, ale B na pewno sie zgodzi, a jesli A bedzie miala jakies problemy, to powiem jej, ze niby tak Kapi kocha a przez tyle czasu jak swinki zycie bylo zagrozone nawet sie nie spytala co z nia. Poza tym nie sprzataja jej, a karme ktora dostawala to wiory jakies. Takze moge z przykroscia powiedziec ze B, a zwlaszcza A sa nieodpowiedzialni! I wydaje mi sie ze uratowalem malej zycie Teraz juz nie mozna nas rozdzielic

2007-07-03, 12:39
Karena

Kapi jest słodziutka - widziałam fotki w dziale "zdjęcia". To dobrze, że tak się o nią troszczysz. Może spróbuj porozmawiać z bratem i jego dziewczyną, może podeślij ich na to forum, niech poczyta o żywieniu świnek i o chorobach. Ciężka sprawa - Kapi to nie Twoja świnka, nie można jej tak po prostu odebrać, ale z drugiej strony chodzi o dobro prosiaczka... Może na spokojnie zapytaj, czy Kapi nie mogłaby u Ciebie dłużej zostać.

2007-07-03, 14:50
fiolcia85

Kapi jest piekna mam nadzieje zezostanie juz u ciebiena zawsze :0 widac ze z toba ma jak w raju zwierzatko to nie maskotka tylko odpowiedzialnosc ktora ty sie wykazujesz perfekcyjnie oby tak dalej

2007-07-03, 21:23
Kuba xD

A tak na marginesie...
Kapi zostala kupiona dobre dwa miesiace temu, ale wedlug mnie ona bardzo malo urosla od tego czasu.
Pamietam , ze moja kolezanka kupila kiedys mniejsza swinke od Kapi, a rosla jak na drozdzach. Nie wiem dlaczego prosiaczek jest nadal taki malenki.
Nawet w zoologicznym , w ktorym kuilismy Kapi jest jeszcze jedna swinka z jej miotu, ale tamta swinka jest juz o wiele wieksza.
Boje sie , ze cos z nia nie tak.
Czy moze to byc wina zlego karmienia ? Bo jak tak , to teraz swinka powinna zaczac rosnac pod moja opieka i kuchnia
Nawet juz jest troche ciezsza odkad ja mam. Zauwazylem , ze duzo je. Ale wole nie myslec co jadla u brata i jego dziewczyny... A raczej czego nie jadla...

2007-07-03, 21:28
*^KaRoLcIa^*

z twoich opowiesci wynika ze swinke totalnie zaniedbano a wiec i nie dozywiano i zapewne dlatego jest taka chuda - podkarm ja troszje to zaraz dostanie tyleczka hihi moja nowa swinka jest tez chudziutka ale ja ją podtucze - spokojna jest i nie wlaczy o jedzienie w tym jej problem ale w sklepie widzialam ze apetyt m wiec pewnie sie odchudza hehe jak to babki

2007-07-03, 23:01
Kuba xD

Nom niestety prawda wynika z tych opowieści. Dzisiaj zwazlyem Kapi, wazy tylko 270g, jest mała i chuda... Moje koszatniczki tyle waza Ale ja ja juz utucze jak wieprzka Dlatego musi zostac u mnie, po prostu musi. Do mnie juz sie przyzwyczila. Gwizdze jak wchodze do pokoju... Jak mi ja zabiora znowu to nie wiem co zrobie...

Poza tym ona im po prostu wisi!

2007-07-03, 23:22
Xenia

Nie zabiora Ci jej ...bo jej po prostu nie oddasz.To nie zabawka raz tu a raz tam.
Walcz o nia , bo z tego co piszesz , jak nie u Ciebie to za teczowym mostem , gdzie z pewnoscia trafi biedulka gdy Ci ja odbiora.Zabiedza ja i umrze.

2007-07-03, 23:46
Kuba xD

No dokladnie. B kupila ja bo jej sie spodobala malutka, slodka swinka. Swinka sie znudzila, wiec ja olala. Dlatego nie dostanie jej Mam 15lat a jestem bardziej odpowiedzialny od niej. Ja kupujac koszatniczki (a to sa zwierzaczki ktore potrzebuja full miejsca) wpierw kupilem klatke ogromna, kolowrotek, wszystko urzadzilem. A nie wpierw swinka, potem reszta. A ta reszta... ogranicza sie do sporej klatki, ale sprzatnie? Pokarm normalny? Opieka? Co tam, niech se sama radzi... Na poczatku owszem, ale po 3 miesiacach juz sie zabawka znudzila... Dobrze, ze sobie psa nie kupili. Ale ja naszczescie uratowalem malutka Kapi Jestem z siebie zadowolony, a najwieksza radosc daje widok tyjacej, radosnej i ZDROWEJ swinki, ktora gwizdze jak wchodze do pokoju, lub przechodze obok klatki

2007-07-04, 08:16
AgnieszkaM

Śledzę ten wątek od jakiegoś czasu. Uratowałeś Kapi - jestem o tym przekonana. Teraz musisz o nią zawalczyc tak jak mówiła Xenia. Mama napewno ci pomoże.
Trzymam kciuki.

2007-07-05, 23:01
Kuba xD

Nie jest dobrze...

I co z tych gadek wyszło, z tego wszystkiego?! To, że Kapi za 5 dni wraca do siebie... Niby moja mama im jeszcze powie, coś tam to ostatnia szansa... Chyba dla świnki, bo potem już nie będzie w ogóle żyła... Wiedziałem, po prostu wiedziałem, że tak będzie. Ja im jeszcze i tak wygarne i nagadam, ale czy to przyniesie skutki...? Boje się, że nie

................................................................................................................................

Jedynym faktem pocieszającym jest to, że mogę mieć swoją własną świnkę
Tylko, że dopiero jak wróce z wakacji, ale to niebawem, bo jade za tydzień, a wracam 23 lub 24 I się tak bardzo cieszę i mam nadzieję, że zaopiekują się moja ukochaną Kapi należycie, to ona zapoczątkowała miłość do świnek...

2007-07-06, 20:49
Kuba xD

No to teraz jest pewne co się stanie z prosiaczkiem...

Napisałem do B sms'a, że "Kapi spi na moich kolanach i ja przykrylem. Jest taka słodziutka."

To dostałem odpowiedz: "Tak ona u mnie tez spala, tylko, ze na brzuchu. Nie wyciagaj jej za czesto"

To odpisalem: "Dlaczego mam jej nie wyciagac?!"

Odpisala: "Bo ja tak z A traktujemy i tak chcemy"

Ja na to: "Ale jak to?! Co ma kare? Nie rozumiem o co chodzi"

Więc ona: "Nie nie ma kary ale zwierzatka nie lubia czesto byc wyjmowane w rekach. I dlatego zyje jak ona chce rozumiesz"

To ja na to (juz taki mialem wnerw, ze nie pytajcie):"Nie rozumiem. Świnka morska to stadne zwierzątko, a jak jest sama to tymbardziej potrzebuje opieki, kontaktu, wyjmowania. Jest o wiele bardziej towarzyska od chomika, ale i potrzebuje wiecej uwagi. Wiesz jak ona do mnie lgnie? Nie moze zyc jak chce! Czy nie bedziecie jej w takim razie sprzatac. Nie rozumiem tej zmiany podejscia. Co Ty czytalas? Na pewno nie ta ksiazke o swinkach. Przeciez ona wam zdziczeje. Bez obrazy, ale to podejscie bardzo mnie zdziwilo. To jest zwierzatko domowe a nie hodowlane..."

Więc ona, grecka filozofka: "Ja wszystko rozumiem ale po prostu tak chcemy ja tak czytalam stado a rece to roznica wiesz prosilismy Cie o to i tak bysmy chcieli ok"

Hmmm... właśnie widać jak zrozumiała

To moge pozegnac sie z Kapi, na zawsze...

2007-07-08, 11:50
lulina

widzę że panna A nie ustąpi , a raczej usłyszysz że masz sobie świnkę kupić . mama może ci pomóc w rozmowie z bratem ale będzie ciężko . nie denerwuj się tylko spokojnie powiedz jak to widzisz i czy tak by jej ci nie zostawili . smutne że tak traktują świnkę . trzymam za ciebie kciuki i powodzenia .

2007-07-08, 12:20
Karena

Kuba, może spróbuj jeszcze raz, tylko na spokojnie, rzeczowe argumenty, nie emocje, wiem, że łatwo jest tak pisać, ale wydaje mi się , że tylko w ten sposób masz jeszcze szansę. No i poparcie ze strony mamy, to też bardzo ważne.
Z drugiej strony obawiam się tego, że jak nawet oddadzą Ci Kapi, to mogą kupić przecież kolejną świnkę, która będzie traktowana tak niedbale jak teraz jest przez nich traktowana Kapi...
W każdym razie trzymam kciuki, bo przecież chodzi o dobro Kapi a nie o czyjeś widzimisię, czy kaprys, a u Ciebie Kapi będzie szczęśliwa

2007-07-08, 12:25
Karena

Kuba, spróbuj jeszcze raz przekonać brata i jego dziewczynę - ale na spokojnie, przytaczaj tylko rzeczowe argumenty, wykaż się wiedza na temat hodowli świnek, emocje ogranicz do minimum. Wiem, że to trudne, sama nie wiem, czy dałabym tak radę. Poza tym ogromną rolę odegrałoby poparcie ze strony Twojej mamy.
Ale obawiam się też takiego scenariusza, że po oddaniu Tobie Kapi, dziewczyna i brat mogą przecież kupić kolejną świnkę, nikt im tego nie może zabronić, i znowu będą jak traktować niewłaściwie, ta jak Kapi.
Trzymam kciuki, bo przecież chodzi przede wszystkim o dobro Kapi, nie o to, że masz taki kaprys. Trzymaj się

2007-07-08, 12:26
Karena

Kuba, spróbuj jeszcze raz przekonać brata i jego dziewczynę - ale na spokojnie, przytaczaj tylko rzeczowe argumenty, wykaż się wiedza na temat hodowli świnek, emocje ogranicz do minimum. Wiem, że to trudne, sama nie wiem, czy dałabym tak radę. Poza tym ogromną rolę odegrałoby poparcie ze strony Twojej mamy.
Ale obawiam się też takiego scenariusza, że po oddaniu Tobie Kapi, dziewczyna i brat mogą przecież kupić kolejną świnkę, nikt im tego nie może zabronić, i znowu będą jak traktować niewłaściwie, ta jak Kapi.
Trzymam kciuki, bo przecież chodzi przede wszystkim o dobro Kapi, nie o to, że masz taki kaprys. Trzymaj się

P.S. Już trzeci raz wysyłam posta i nie chce się dodać... Może tym razem

2007-07-08, 13:04
Kuba xD

Tez tak mam, potem wysylam dwa razy to samo, Ty az 3

Niestety nie jestem dobrej mysli... Napisalem przeciez jej tego ostatniego sms'a, wiec powinna cos zrozumiec. Ale ona jest niereformowalna. Nie da sie jej przekonac, bo ona wie najlepiej. Przeczytala w jakiejs Przyjaciolce taka bzdure i nic jej od tej decyzji nie odwodzi... Moj brat, powiedzmy sobie szczerze, nie ma czasu w ogole sie swinka przejmowac, ani wyjmowac. To jest dziewczyny prosiak, ale najwidoczniej sie juz zabawka znudzila. Poza tym ona jest jakas "malomadra" (nie chce obrazac), ale jak mozna w smsie przeczytac, ona porownuje reke do stada! A mi przeciez chodzilo, ze swinka traktuje opiekuna jak stado. I pisze mi, ze zrozumiala, taaa ciekawe co?! Kapi mnie traktuje jak czlonka stada. Wiem i widze to. Jak ja biore i mam nawet z godzine, to i tak jak ja odloze to jest straszny gwizd, bo nadal chce wyjsc i podbiega do wyjscia... Zawsze musze jej dac kawalek suchego chlebka, zeby jej przykro nie bylo...

Jest mi najbardziej zal swinki, bo wiem co ona tam biedna bedzie przezywac, albo czego nieprzezyje... Niestety nie moge jej pomoc... Oczywiscie bede staral sie porozmawiac. Mama powiedziala, ze porozmawia z moim bratem, bo z nia nie warto w ogole dyskutowac... I powiedziala, ze jak kupie sobie swoja swinke, to im pokazemy co to znaczy oswojona swinka i opieka nad nia... Mam nadzieje, ze Kapi jakos to przetrwa i ze dziewczyna sie uspokoi...

Czy Kapi może być w ciąży?!
Kapi odeszła... [*]
****POZWOLIĆ CZY NIE POZWOLIĆ...?****
h2o - wystarczy kropla
Jak to jest z tą rzeżuchą ?
Princessa (& Tweety)
Problemy skórne.
  • 8 rc recreativo de huelva uciu1984 es troyes ac
  • skok przez plot film napisy
  • instalacja testowej wersji debiana na ext4 i
  • nie lub wysokich obrotow
  • zabytki kotliny
  • hotel ateny 180
  • kodeki 3gp na symbiana s60 download
  • obraz impresja wschod slonca
  • www bezpieczna szkola pzu pl
  • Zbiór wątków z for internetowych !! Indeks